rozmowa z dr. Konstantym Radziwiłłem, wiceprezesem Naczelnej Rady Lekarskiej, lekarzem rodzinnym

Agnieszka Kublik: Jak po 1 stycznia wygląda wizyta w pana gabinecie?

Konstanty Radziwiłł: Trochę chaosu, ale nieźle, bo moja przychodnia jest w pełni zinformatyzowana. To informatycy mieli bardzo dużo pracy, bo wprowadzali nowe zasady refundacji leków. Gdy pacjent jest w gabinecie, komputer myśli za mnie: wystawia receptę według nowych zasad i wybiera poziom odpłatności za leki.
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej