- Na tle Europy polskie szkolnictwo wyższe wyróżnia nadmiar instytucji - mówi prof. Jerzy Woźnicki, prezes Fundacji Rektorów Polskich. - Warto wykorzystać nadchodzący niż demograficzny i konsolidować uczelnie.

Dlaczego warto to robić? M.in. po to, żeby zostać zauważonym. W tegorocznym rankingu 500 najlepszych uczelni świata, ogłoszonym przez Uniwersytet Shanghai Jiao, są tylko dwie polskie uczelnie, obie w czwartej setce - uniwersytety Warszawski i Jagielloński. Miejsce na liście szanghajskiej zależy od liczby zatrudnionych naukowców z wybitnymi osiągnięciami i od liczby cytowań w renomowanych pismach naukowych.
Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej