W marszu pod pomnik Dmowskiego przejdą członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego, Młodzieży Wszechpolskiej i ich sympatycy. Zablokować go chce koalicja Porozumienie 11 Listopada - m.in. Krytyka Polityczna, Kampania przeciw Homofobii, OPZZ, organizacje anarchistyczne i lewicowe.

Na niemieckich stronach internetowych pojawiły się już apele o "wsparcie polskich towarzyszy w Warszawie". Umieścili je antyfaszyści, którzy co roku w Dreźnie razem z mieszkańcami blokują pochód neonazistowskiej partii NPD. W lutym, w rocznicę alianckich nalotów, tysiąc brunatnych zatrzymała blokada 10 tysięcy osób. W tym tłumie była też grupa lewicowych radykałów, którzy rozpoczęli burdy.



W piątek "Rzeczpospolita" informowała: "Niemcy jadą rozbić marsz", a prof. Jan Żaryn (jest w komitecie poparcia marszu) komentował, że to "chichot historii". Bo znowu Niemcy w Warszawie, i to jeszcze 11 listopada.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej