W sobotę zebrał się zarząd i Rada Krajowa SLD. Największe problemy miały ze znalezieniem miejsc dla byłych premierów: Leszka Millera i Józefa Oleksego. Ten pierwszy zgodził się na jedynkę w Gdyni, skąd wcześniej startowały Izabela Jaruga-Nowacka (zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem) i Joanna Senyszyn (jest w Parlamencie Europejskim). Miller marzył o Łodzi, ale szans na nią nie miał, bo w poprzednich wyborach wszedł w alians z Samoobroną i dostał ledwie 4 tys. głosów.
Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej