http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Bankructwo Grecji. Min. Rostowski chwali kraje strefy euro: Problem grecki jest już rozwiązany

as
2011-07-22, ostatnia aktualizacja 2011-07-22 10:14

minister finansów Jacek Rostowski
minister finansów Jacek Rostowski

Kraje strefy euro zdecydowały o przyznaniu Grecji drugiego pakietu pomocowego. Pod Akropol trafi 109 mld euro. - Uważam, że problem grecki jest już rozwiązany i zrobiono kilka ważnych kroków w kierunku rozwiązania szerszego problemu strefy euro - komentował w TOK FM min. Jacek Rostowski. Min. finansów chwalił się, że Polska ma w tym konkretny udział.

ZOBACZ TAKŻE
Dyskusja o pomocy dla Grecji nie była łatwa, Rozmowy krajów strefy euro trwały wczoraj dziewięć godzin. Ostatecznie do Grecji trafi 109 mld euro.



- To jak najbardziej dobra wiadomość dla Polski i pierwszy krok w dobrym kierunku - komentował minister finansów Jacek Rostowski.

Zdaniem gościa Poranka Radia TOK FM "znaczy to, że problem grecki jest już rozwiązany". - Zrobiono znaczące kroki, żeby rozwiązać problemy Grecji, Irlandii i Portugalii. Można powiedzieć, że pierwszy raz od długiego czasu strefa euro wyprzedza zagrożenia - chwalił minister Rostowski.

Znacznie mniej optymizmu mają inni ekonomiści. - Obawiam się, że za kilka tygodni, gdy w Atenach ludzie znów zaczną się buntować, rynki znów będą panicznie reagować - ocenia główny ekonomista Invest Banku.

Polska zrobiła swoje

Jak mówił szef resortu finansów, Polska ma swój udział w pomocy dla Grecji. - Jako prezydencja zgłosiliśmy pomysł znaczącego obniżenia stóp procentowych od środków pomocowych dla Grecji, Irlandii, Portugalii. Tę inicjatywę zgłaszaliśmy wcześniej na wewnętrznych spotkaniach od jakiś 9 miesięcy. Bardzo się cieszę, że to zostało tak szybko przyjęte - powiedział Rostowski.

Zdaniem ministra finansów dzięki takiemu rozwiązaniu Grecja ma szanse na wyjście "z pułapki zadłużenia". - Bez tej zmiany wszyscy byli pewni, że Grecja nie da rady. Dzięki bogu przecięto ten węzeł gordyjski - stwierdził gość TOK FM.

Agencje ratingowe ministrowi nie straszne

Drugim ważnym krokiem na jaki zdecydował wczoraj euroland to "dość znacząca redukcja długów wobec banków". - Banki i inwestorzy prywatni stracą jakieś 20 proc. z tego, co już Grecji pożyczyli.



Jak na uchwalony pakiet dla Grecji zareagują rynki? Min. Jacek Rostowski nie obawia się oceny agencji ratingowych. - Formalnie istnieje niebezpieczeństwo, że agencje poinformują o tym, że formalnie Grecja jest niewypłacana. Ale na tyle rozwiązano problem Grecji, Irlandii, Portugalii, że to już samo przez się nie przeleje się na inne kraje - oceniał szef resortu finansów.

Min. Rostowski chwalił decyzje krajów strefy euro, ale i zapowiedział, że nie można spocząć na laurach. - W ciągu kilku miesięcy będą musieli popracować nad tworzenie efektywnych i elastycznych programów pomocy, takich które wyprzedzają wydarzenia i uspokajają rynki - uważa gość Poranka Radia TOK FM. Zdaniem ministra jak realizować ten postulat kraje eurolandu mogą uczyć się od Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Źródło: Tokfm.pl
  • 1
  • 1
  • 15 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':