O jego śmierci doniosła w poniedziałek palestyńska gazeta "Al Ajam". Palestyńskie źródło cytowane przez Reutersa potwierdziło, że Abu Nidal zmarł w piątek "w tajemniczych okolicznościach".

65-letni przywódca organizacji Fatah-Rada Rewolucyjna miał wielu wrogów na wielu frontach. - W latach 70. i 80. był kimś w rodzaju ben Ladena, terrorysty, który maczał palce we wszystkim - mówi izraelski komentator Jossi Melman. - To najemnik, pracował dla tego, kto płacił - twierdzi przedstawiciel Organizacji Wyzwolenia Palestyny.
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej