Jerzy Gorzelik, lider RAŚ:- Mamy jego wstępną zgodę. To osoba o sporym autorytecie, należy do RAŚ i na pewno będzie godnie nas reprezentował w Senacie.
Ks. dr Uglorz w 2009 roku był kandydatem na biskupa Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce. Te wybory jednak przegrał. Był proboszczem w Brennej, potem zaczął wykładać na Uniwersytecie Śląskim i Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w
Warszawie.
Mieszka w Ligocie koło Bielska-Białej. Duchowny prowadzi własnego bloga, na którym nie ukrywa, że Śląsk i śląskość są dla niego bardzo ważne. - Żyję nadzieją, że stolicą autonomicznego województwa śląskiego w przyszłości stanie się naturalna i historyczna stolica Śląska, czyli
Wrocław - napisał w kwietniu.
Kilka lat temu krytykował też podział Śląska na trzy województwa. Twierdził, że Ślązakom nie wyjdzie to na dobre. - Zamiast dążyć do scalenia śląskiej tradycji (...) bez żalu przyjęliśmy podział, który sankcjonuje przesłanki historyczne, ale na pewno nie kreuje nowej rzeczywistości kulturowo-społecznej, godnej śląskich tradycji - pisał.
O starcie w wyborach ks. Uglorz rozmawia niezbyt chętnie. Przekonuje, że ostateczne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły. - Ale zależy mi na tym, żeby nasz kraj był zdecentralizowany. Chcę też budzić świadomość regionalną. To od niej zależy odpowiedzialność za swoją ziemię, a to jest dla człowieka najważniejsze. Uważam też, że autonomia to najlepsza propozycja dla wszystkich regionów Polski - mówi.
Ks. Tadeusz Szurman, ewangelicki biskup diecezji katowickiej mówi, że w razie wyboru ks. Uglorz będzie musiał przestać pełnić funkcję duchownego. - Na czas pełnienia mandatu stanie się osobą świecką - mówi. Zwraca jednak uwagę, że dziś ks. Uglorz nie jest proboszczem w żadnej parafii.