http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Obalmy III RP, zabijmy Komorowskiego, Tuska". Śledztwo

Marcin Kobiałka
2011-05-19, ostatnia aktualizacja 2011-05-19 15:41

Dębicka prokuratura sprawdza, czy 53-letni mężczyzna nawoływał w internecie do zabójstwa prezydenta RP i premiera Donalda Tuska.

Prezydent Bronisław Komorowski
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta
Prezydent Bronisław Komorowski
Premier Donald Tusk
Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta
Premier Donald Tusk
Zawiadomienie w tej sprawie skierował do Komendy Głównej Policji dział bezpieczeństwa Wirtualnej Polski. To na tym portalu na forum został umieszczony komentarz, który dziś jest przedmiotem prokuratorskiego śledztwa. KGP sprawę przekazała do Prokuratury Rejonowej w Dębicy. To na terenie jej działania ustalono właściciela komputera, z którego napisano i wysłano komentarz.

2 stycznia br. na forum Wirtualnej Polski internauta napisał: "Wyjdźmy na ulice. Obalić III RP, obalmy kapitalizm. Gdzie są ikony Solidarności? Są razem z złodziejami. Wałęsa to największy zdrajca sprawiedliwości społecznej. Obalmy PO, znieśmy system, chodźmy do Warszawy. Zabijmy Tuska i Komorowskiego, Komorowską zgwałćmy, a Sejm spalmy. Wyjdźmy protestować, strzelając do nich. Usuńmy ich z władzy. Weźmy za broń i strzelajmy w stronę zdrajców". Pisownia oryginalna.

Pod tym komentarzem pojawiły się wpisy innych internautów, którzy byli zbulwersowani wpisem forowicza. Zareagował też sam portal, który o całej sprawie powiadomił policję. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nawoływania w miejscu publicznym do zabójstwa prezydenta Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska. - Uznaliśmy, że internet jest miejscem publicznym - mówi Jacek Żak, szef Prokuratury Rejonowej w Dębicy.

W połowie marca policja przeszukała mieszkanie 53-letniego Józefa C. ze Stobiernej k. Dębicy. To z jego komputera - jak ustaliła prokuratura - wysłano komentarz. Mężczyzna zapiera się, że nic takiego nie napisał. - "Ja nawet nie wiem, co to jest myszka komputerowa" - tłumaczył się w prokuraturze. Śledczy sprawdzają więc, kto najczęściej w rodzinie korzystał z komputera. - Być może dzieci mężczyzny i któreś z nich jest autorem tego wpisu - zastanawiają się w prokuraturze.

Na razie policjanci wysłali komputer Józefa C. do analizy przez biegłego. - Opinii spodziewamy się lada dzień. Jeżeli ustalimy, kto jest autorem tego komentarza, to prawdopodobnie będziemy tej osobie stawiać zarzuty - zapowiada prokuratura Żak.

Za nawoływanie do zabójstwa w miejscu publicznym grozi do trzech lat więzienia.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
  • 6
  • 3
  • 3
  • 8
  • 3
  • 42 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    34 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':