Historia FOZZ to największa niewyjaśniona dotąd afera III RP. Straty skarbu państwa sięgają według prokuratury 354 mln zł. Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego powstał w lutym 1989 r. formalnie po to, by gromadzić środki na obsługę długu zagranicznego, a faktycznie - by skupować nasze długi taniej od ich nominalnej wartości przez podstawione firmy powiązane ze służbami specjalnymi. Pieniądze według prokuratury przepływały bez kontroli i dokumentacji. Często do prywatnych kieszeni.

Prezesem FOZZ był Grzegorz Ż. (jego zastępczynią Janina Ch.), dziś główny oskarżony, m.in. o zagarnięcie 42 mln dol., 9,5 mln marek niemieckich, 125 mln franków belgijskich.

W piątek sąd umorzył obojgu - wobec przedawnienia - po dwa zarzuty:

niedopełnienia obowiązków podczas nadzorowania transakcji z firmami z Belgii i Francji, w wyniku czego Fundusz stracił ponad 10 mln zł (Janinę Ch. obciąża 9,5 mln zł);
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej