Wielu z nas wydaje się, że historia przeszczepów to ostatnie kilkadziesiąt lat. Tymczasem sięga ona daleko wstecz. Trzy tysiące lat temu Hindusi mieli zwyczaj okaleczania złoczyńców i jeńców przez obcięcie im nosa. Oszpeconym pomagali jednak lekarze - wycinali skórę z czoła i formowali z niej nos. Płat z czoła nie był odcięty całkowicie, dzięki czemu zachowywał ukrwienie. To właśnie można uznać za pierwsze przeszczepy skóry.

Świat jednak zapomniał o tej metodzie na wiele stuleci.
Pozostało 95% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej