Sześcioletni Tomek, któremu 17 sierpnia przeszczepiono wątrobę po zatruciu muchomorem sromotnikowym, odzyskał przytomność - poinformowali w niedzielę "Gazetę" lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
- Tomek już rozmawia, wie, co się do niego mówi, ale jeszcze jest częściowo podłączony do respiratora - mówi dr Małgorzata Manowska, kierowniczka kliniki anestezjologii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
O tym, że Tomek odzyskał przytomność, warszawska placówka poinformowała również w niedzielę po południu na swoim Facebooku. "Tomek przekazuje proste prośby, np. o zmianę ułożenia na łóżku. Oby tak dalej! Wysokospecjalistyczna medycyna i Wasze życzenia sprawiają cuda" - ogłosiło CZD na Facebooku. Dziś lekarze planują odłączyć chłopca od respiratora. - Tomek ma żółtaczkę, ale sądzę, że można ją wyleczyć bez konieczności kolejnej operacji - dodaje dr Manowska. Nowa wątroba pracuje prawidłowo. Nie ma też kłopotów z nerkami. W piątek chłopiec został odłączony od dializy.
Tomek z miejscowości Tarnawce koło Przemyśla 8 sierpnia zatruł się muchomorem sromotnikowym. Dziewięć dni później w ostatniej chwili przeszczepiono mu wątrobę. Dawcą był 25-letni mężczyzna, który zginął w wypadku.