Godz. 11 - Borusewicz "esbek"

Przed bramą Stoczni Gdańsk konferencja dawnych działaczy "S" - Jerzego Borowczaka, Bogdana Lisa i Bogdana Borusewicza. W liście do prezydenta i premiera domagają się w nim, aby to państwo wzięło odpowiedzialność za organizację święta 31 sierpnia. "Od dwudziestu lat rocznice służą do zabijania tradycji i pamięci o tamtych czasach" - piszą w liście. Konferencje zakłócają osoby, które już przyszły na południową mszę na placu Solidarności. Pojawia się też Karol Guzikiewicz, wiceszef "S" w Stoczni Gdańsk. - Co? Pan marszałek ucieka, boi się mnie? Alina się w grobie przewraca - rzuca do Borusewicza. Alina to zmarła żona Borusewicza, kiedyś działaczka "S". Dochodzi do kłótni. Ktoś krzyczy "Borusewicz esbek". Dziennikarka Katarzyna Kolenda-Zalewska słyszy: "szmata z TVN".

Godz. 11.15 - Czym jest dla ciebie solidarność?
Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej