- Cały czas utrzymujemy swoją prognozę, nie będzie żadnych kwartałów negatywnego wzrostu w tym roku, a cały rok gospodarka zakończy spadkiem o 0,3 proc. - powiedziała Salgado, cytowana przez dziennik Publico.
Licząc w skali kwartału hiszpańska gospodarka urosła o 0,1 proc. w I kw. i 0,2 proc. w II kw. Zdaniem Salgado w III kw. hiszpańska gospodarka nieco spowolni, ale do wpadnie w recesję.
Zdaniem ekonomistów Hiszpania będzie bardzo powoli wychodziła z kryzysu gospodarczego m.in. przez poważne cięcia państwowych wydatków. Rząd planuje ściąć deficyt sektora finansów publicznych z 11,2 proc. PKB w 2009 r. do 6 proc. PKB w 2011 r. i do 3 proc. PKB w 2013 r. Zdaniem Salgado oznacza to redukcję deficytu w 2011 r. o 30 mld euro.
Hiszpański rząd przewiduje, że gospodarka będzie rosła o 1,3 proc. w 2011 r. Ale ekonomiści Międzynarodowego Funduszu Walutowego oczekują wzrostu na poziomie ledwie 0,6-0,8 proc.