http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Obrońcy spod Pałacu: Jak trzeba będzie, postawimy i dziesięć krzyży

dżek
2010-08-14, ostatnia aktualizacja 2010-08-14 12:35
Obrońcy krzyża pikietują przed Pałacem Prezydenckim
Obrońcy krzyża pikietują przed Pałacem Prezydenckim
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta

- Zastosowano presję i represje - tak o przesunięciu ich spod krzyża mówią samozwańczy obrońcy - Przeszliśmy do boksu jak dla bydła - żalą się reporterowi TOK FM. Dziś nad ranem policja usunęła ludzi zgromadzonych pod krzyżem przez Pałacem Prezydenckim. Część osób trzeba było przenieść. Obyło się jednak bez incydentów.



- To się zaczęło koło 4. Panowie przyszli i zaproponowali, żebyśmy przeszli sami do boksu jak dla stada krów. I zaczęło się, że wszyscy po kolei zostali przetransportowani do drugiego boksu - opowiada reporterowi TOK FM jeden z samozwańczych obrońców krzyża.

Dziś nad ranem policja na prośbę Biura Ochrony Rządu przesunęła ludzi stojących pod krzyżem. . Jutro mają się odbyć uroczystości z okazji święta Wojska Polskiego. Trzeba sprawdzić teren.

"Postawimy nawet 10 krzyży"

Operacja przebiegła spokojnie. Część ludzi przeszła w wyznaczone miejsce sama, niektórzy rozeszli się do domów. Ci, którzy zostali w wyznaczonym przez policję miejscu powtarzają, że ich usunięcie to hańba. - Będziemy przy tym krzyżu, jak trzeba będzie to postawimy jeszcze dziesięć. Bez względu na opór przedstawicieli władz - mówił jeden ze wzburzonych mężczyzn.

- Mądrzy ludzie mówią, że nie są w stanie kopać się z końmi. W stosunku do krzyża i garstki ludzi użyto nieadekwatnych sił. Zastosowano presję i represje. W miejsce krzyża chcę rozwinąć wielki baner z podobizną Lenina - twierdzi jeden z mężczyzn stojących pod krzyżem - dodał drugi obrońca - Zniszczymy baner i będziemy chcieli, żeby krzyż, który ma tu swoje miejsce, nadal stał - rzucił.

Zaapelował do wszystkich katolików, aby w niedzielę, dzień wojska Polskiego przyszli pod Pałac Prezydenckim z krzyżem w ręce. - Pokażmy jak wygląda oblicze Polski - dodał.

Ludzie pokazali, co swoje

Jedna z kobiet, która "była pod krzyżem przez wiele dni", wyraziła przekonanie, że "tak licznie jak dotąd obrońcy krzyża już pod Pałac Prezydencki nie wrócą". - Ludzie pokazali, że są w stanie zorganizować się przeciwko tym, którzy mataczą w sprawie katastrofy smoleńskiej, ale nie będą tu przychodzić w nieskończoność - powiedziała PAP.

  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 35 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    80 głosów

Stadion Narodowy gotowy. Należy się premia?

Stadion Narodowy nie jest bublem. A szef jego budowy ma na koncie - oprócz wpadek - kawał dobrej roboty. Ale...

Koszmar, a nie terapia dzieci

Korzystanie z toalety tylko w wyznaczonych godzinach, pacjenci to jednocześnie osoby sprzątające szpital... Co jeszcze dzieje się w radomskim szpitalu psychiatrycznym?

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W środę z ''Gazetą'':