Spotkanie miało bardzo uroczysty charakter. W sali balowej na Zamku Królewskim Hanna Gronkiewicz-Waltz w prezydenckim łańcuchu i pod sztandarem miasta witała stołecznych parlamentarzystów, korpus dyplomatyczny, byłego premiera Tadeusza Mazowieckiego, swoich poprzedników Stanisława Wyganowskiego i Marcina Święcickiego.
Przewodnicząca rady miejskiej Ewa Malinowska-Grupińska przypomniała, że ta nadzwyczajna sesja tradycyjnie odbywa się w przeddzień rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. - Pamiętamy, że wtedy bohaterem był niemal każdy mieszkaniec Warszawy - mówiła.
- Odbierałem różne nagrody, ale ta sprawia mi ogromną radość, bo Warszawa zawsze była dla mnie miastem bardzo ważnym - przyznał były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski. - W Warszawie urodził się mój ojciec i prosił, żeby mógł tutaj spocząć. Ja czuję się dumny, że mogę być przyszywanym warszawiakiem.
W imieniu Ziuty Hartman, która walczyła podczas powstania w getcie, a dziś mieszka w Izraelu, tytuł honorowego obywatela Warszawy odbierali jej synowie Chaim i Jehuda. - Mama docenia ten piękny gest. Ma 86 lat i jest ostatnią żyjącą osobą z szeregów Żydowskiego Związku Wojskowego - powiedział jej syn.
Prof. Henryk Skarżyński, światowy pionier nowoczesnych metod przywracania słuchu za pomocą implantów ślimakowych i implantów wszczepianych do pnia mózgu, skromnie dziękował za tytuł. - Traktuję go jako wielkie wyróżnienie dla środowiska lekarskiego, z którego możemy być w Polsce dumni - powiedział.
Największe brawa zebrała Maria Stypułkowska-Chojecka "Kama". Legendarna łączniczka Armii Krajowej, która uczestniczyła w zamachu na Kutscherę, a w Powstaniu Warszawskim trzykrotnie przeprowadzała kanałami rannych kolegów. - Jeśli powiem, że jestem wzruszona, to chyba wszyscy mi uwierzą. Niebawem kończę 84 lata. Nas wszystkich interesuje rzecz jedna: przyszłość naszych dzieci. Jeżeli tylko o tym nie zapomnimy, będziemy żyli szczęśliwie, w przyjaźni i uśmiechnięci - podkreślała. - Na tę uroczystość zaprosiłam nie tylko znajomych, ale przede wszystkim moje wnuki. Dlatego teraz bardzo was proszę: wnuki Marii Chojeckiej, wstać! - zakomenderowała i gdzieś pod oknami sali balowej wyprężyła się na baczność dziewięcioosobowa drużyna: Jacek, Paweł, Ewa, Ola, Piotrek, Marek, Dawid, Kasia i Filip. Nie było tylko Jagi i Kuby, który szykował w domu uroczysty obiad. - Mogliśmy przypuszczać, że zrobi nam tu jakiś kawał - mówili nam potem ze śmiechem wnukowie. - Co prawda prosiła, żeby Piotrek zdjął kolczyk, a Jacka straszy, że przyjdzie do niego nocą, żeby obciąć mu kucyk, ale ma otwarty umysł. Wnuki ma alternatywne i radzi sobie z nimi bardzo dobrze.
Nagrody m.st. Warszawy Na Zamek przybyli też wyróżnieni Nagrodą m.st. Warszawy. 10 tys. zł i statuetkę odebrali w tym roku:
Miriam Aleksandrowicz - reżyserka dubbingu,
Paweł Althamer - rzeźbiarz i performer,
Barbara Dąbrowska - dyrektorka SP nr 190 na Mokotowie,
Teresa Kapela - działaczka ruchów wspierających rodziny wielodzietne,
ks. Walenty Królak - proboszcz odrestaurowanego kościoła św. Augustyna na Muranowie,
ks. Jacek Kozub - ursynowski wolontariusz, proboszcz parafii bł. Władysława z Gielniowa,
Iwona Fitali-Kutyna - nauczycielka w mokotowskim Młodzieżowym Domu Kultury,
ks. Zenon Majcher - założyciel i proboszcz parafii Narodzenia Pańskiego przy Ostrobramskiej,
ks. Tomasz Małkiński - kapelan hospicjum na Ursynowie,
ks. Mirosław Mikulski - kapelan polskiego sportu,
Wojciech Militz - żołnierz pułku "Baszta",
Beata Mirska-Piworowicz - prezes stowarzyszenia Damy Radę,
Beata Ciesielska-Pocialik - dyrektorka SP nr 82 na Bemowie,
Dżennet Połtorzycka-Stampf'l - od 1960 r. współautorka radiowych "Matysiaków",
Zofia Różycka - prezes Towarzystwa Przyjaciół Dzieci na Mokotowie,
Janusz Strobel - gitarzysta i kompozytor,
Tadeusz Suchocki - pianista, autor m.in. piosenki "Statek do Młocin",
Marek Tronina - dyrektor Maratonu Warszawskiego,
Martyna Wojciechowska - organizatorka festiwali jazzowych,
Urszula Woźniak - prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w Warszawie,
Towarzystwo Przyjaciół Warszawy, oddział Powiśle - m.in. przywróciło konkurs "Warszawa w kwiatach", zespół folklorystyczny
Lazurki, orkiestra mandolinowa
Juno-Wars i zespół
Lao Che.
Zobacz jak Rada Miasta przyznawała tytuł honorowego obywatela Aleksandrowi Kwaśniewskiemu: