Sławomir Zagórski: Przyznam się, że kiedy koleżanki w redakcji poprosiły o tekst na temat chorób brudnych rąk, początkowo odmówiłem. Czy naprawdę musimy przekonywać naszych czytelników do mycia rąk po wyjściu z ubikacji? - spytałem. - A zwróciłeś uwagę, ile osób z pracy myje ręce w toalecie? Jeśli nie, to policz. Moim zdaniem nie więcej niż połowa - powiedziała redaktorka.

Elżbieta Płońska*: Zgadzam się z pana koleżanką, mam podobne obserwacje. Wielu z nas, niestety, nie ma nawyku mycia rąk i naraża się przez to na najrozmaitsze choroby.
Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej