http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wakacje za pasem: Krótka lekcja o miłości

Olga Szpunar
2010-06-15, ostatnia aktualizacja 2010-06-15 13:13

Para zakochanych nastolatków na krakowskich Plantach
Para zakochanych nastolatków na krakowskich Plantach
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta

Dobierz uczniów w pary. Niech zadają sobie pytania o dotykanie różnych obszarów ciała. Niech jasno określą, na co się godzą, a na co nie mają ochoty - to jedna z propozycji scenariusza lekcji o wakacyjnej miłości. Powinni je przeprowadzić wszyscy wychowawcy - apelują do szkół specjaliści od edukacji seksualnej

SERWISY
SONDAŻ
Co sądzisz o lekcjach o wakacyjnej miłości?

Są bardzo potrzebne i to właśnie szkoły powinny je prowadzić
Pomysł dobry, ale żeby dzieci potraktowały je serio powinny być prowadzone przez ekspertów spoza szkoły
Uważam, że uświadamianie dzieci jest zadaniem rodziców

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



W wakacje Grupa Edukatorów Seksualnych "Ponton" uruchamia telefon zaufania dla młodzieży. - To, o co pytają młodzi ludzie, może przerażać, bo pokazuje ogrom ich niewiedzy w zakresie tematyki seksualnej. A najgorsze, że wielu z nich pyta już po wszystkim. Dziewczyny dzwonią i proszą o radę, co mają zrobić, bo kochały się bez zabezpieczenia i boją się teraz, że są w ciąży - opowiada Alina Synakiewicz z Pontonu.

Dlatego uważa, że przed wakacjami wychowawcy klas powinni przeprowadzić z uczniami lekcje o wakacyjnej miłości. Nie tylko ona. W ubiegłym tygodniu w Warszawie odbyła się konferencja, której organizatorzy (tygodnik "Głos Nauczycielski" i Porozumienie na rzecz Edukacji Seksualnej) zaapelowali do szkół o to samo. Prof. Zbigniew Starowicz, krajowy konsultant w dziedzinie seksuologii, przekonywał: - Otóż taki już mamy klimat, że latem dochodzi do największej liczby kontaktów seksualnych. A co roku po lecie - wiem to z praktyki biegłego sądowego - mnożą się przykre konsekwencje nieodpowiedzialnych zachowań seksualnych.

Wczoraj obdzwoniliśmy kilkanaście krakowskich gimnazjów i liceów. Nie udało nam się znaleźć w nich nauczycieli, którzy przeprowadzaliby lekcje o wakacyjnej miłości. - Nie przyszło nam to do głowy. Ale jak się teraz nad tym zastanawiam, to myślę, że warto - mówi Artur Ławrowski, dyrektor Zespołu Szkół Integracyjnych nr 7. Ale ma wątpliwości, czy nauczyciele udźwigną temat. Wśród nich niewielu jest bowiem takich, którzy potrafią porozmawiać na takie tematy z uczniami. By im pomóc, powstał scenariusz lekcji o wakacyjnej miłości. Napisał go Tomasz Garstka, psycholog, autor podręczników do wychowania do życia w rodzinie. Jest bezpłatny i można go znaleźć na stronach "Głosu Nauczycielskiego".

"Każdy ma prawo kochać, ale jak kochać, by nie przeżyć niepotrzebnego zawodu? Jak nie czuć się wykorzystanym i jak pierwsze doświadczenia seksualne, do których może dojść w wakacje, mogą mieć różny charakter: od pięknego przeżycia do traumy, która pozostaje na całe życie" - czytamy we wstępie. W scenariuszu jest mowa m.in. o antykoncepcji, pigułce gwałtu i o tym, jak nie dać się wykorzystać. Stąd ćwiczenie polegające na określaniu granic. Dobrani w pary uczniowie pytają się o zgodę na dotykanie różnych obszarów ciała. "Osoba pytana może zdecydowanie odmówić (nie musi podawać innego powodu prócz braku ochoty) lub zgodzić się. Ćwiczenie jest doskonałą okazją do skomentowania, że uczniowie i uczennice mają całkowitą wolność w decydowaniu o charakterze kontaktu z drugą osobą i zawsze mogą powiedzieć nie" - wyjaśnia w komentarzu Garstka.

- Klasa może pęknąć ze śmiechu, ale jeśli tak będzie, to pokaże, jak bardzo jest na taki temat nieprzygotowana. I dlatego zażenowanie pokrywa chichotem - uważa autor.

Tego wszystkiego młodzi ludzie powinni się dowiadywać z lekcji WDŻ. Nie dowiadują się. W ubiegłym roku Ponton na podstawie 376 e-maili od młodych ludzi stworzył raport na temat tych zajęć. "Uczy nas ksiądz, który informuje, że do zapłodnienia dochodzi w jajowodzie". "Pedagog mówi nam, że seks wiąże się tylko z przykrościami. Na pytania dotyczące antykoncepcji powtarza jak mantrę swoją szklankę zimnej wody" - skarżyli się uczniowie.

- Dlatego chcemy, by lekcje o wakacyjnej miłości były przeprowadzone na godzinach wychowawczych. Gdy uczniowie wyjeżdżają na swoje pierwsze samodzielne wakacje, ich nauczyciele powinni się czuć zobowiązani do opowiedzenia o zagrożeniach, z jakimi mogą się zetknąć - mówi Garstka.

Katarzyna Sieniawska, pedagog w krakowskim Gimnazjum nr 2: - Natchnęła mnie pani. Przeprowadzę taką lekcję. Myślę jednak, że 45 minut to za mało, by powiedzieć o wszystkich konsekwencjach i zagrożeniach płynących z wakacyjnej miłości. Taka lekcja powinna być podsumowaniem wszystkiego, o czym mówi się na wychowaniu do życia w rodzinie. Ja przynajmniej mówię. A teraz taką pigułkę przypominającą im zafunduję.

Polecamy także: Licealiści: oblana matura to zemsta za kabaret oraz inne informacje z Krakowa



Polecamy: Kliknij i ściągnij przygotowaną przez PONTON broszurę-poradnik dla nastolatków pt. "Jak dojrzewać i nie zwariować".
Znajdują się w niej m.in informacje i porady na temat dojrzewania, relacji, seksualności, antykoncepcji, praw seksualnych, a także przydatne numery i linki (pdf)



Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
  • 59 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    32 głosy