http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wybory 2010. Kaczyński: Musimy raz na zawsze skończyć polsko-polską wojnę

jagor, KUBA, PAP
2010-05-29, ostatnia aktualizacja 2010-05-29 23:05
Jarosław Kaczyński podczas przemówienia w Zakopanem
Jarosław Kaczyński podczas przemówienia w Zakopanem
Fot. jaroslawkaczynski.info

- Zdołaliśmy zwyciężyć, bo potrafiliśmy stworzyć razem wielki społeczny ruch "Solidarność" - mówił Jarosław Kaczyński do zebranych w Zakopanem. Kandydat PiS podczas konwencji wyborczej na Podhalu dziękował za poparcie i przekonywał, że Polacy "mają prawo wiedzieć, co jest w życiu złe, a co dobre" i "mają prawo znać prawdę". Przemówienie zakończyło się gromkim "Sto lat !"

Jarosław Kaczyński w Zakopanem wielokrotnie podkreślał słowo ''Solidarność''
Fot. jaroslawkaczynski.info
Jarosław Kaczyński w Zakopanem wielokrotnie podkreślał słowo ''Solidarność''
Wystąpieniu prezesa PiS przysłuchiwała się m.in. Zofia Bigosowa (druga z prawej)
Fot. jaroslawkaczynski.info
Wystąpieniu prezesa PiS przysłuchiwała się m.in. Zofia Bigosowa (druga z prawej)
Jarosław Kaczyński częstowany chlebem i solą przez górali. Zakopane, sanktuarium na Krzeptówkach, 29 maja
Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
Jarosław Kaczyński częstowany chlebem i solą przez górali. Zakopane...
Jarosław Kaczyński pomodlił się przed figurą Matki Boskiej Fatimskiej. Zakopane, sanktuarium na Krzeptówkach, 29 maja
Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
Jarosław Kaczyński pomodlił się przed figurą Matki Boskiej Fatimskiej...


- Mamy dzisiaj prawo do marzenia o Polsce zasobnej, silnej, sprawiedliwej, w której jest praca dla każdego, w której każdy czuje się u siebie. To jest marzenie ludzi, którzy głosują na różne partie - ale to ich łączy - chcą żyć w takiej dumnej, liczącej się w Europie Polsce - mówił J.Kaczyński.

"Koniec wojny polsko-polskiej"

Przekonywał, że aby zrealizować to marzenie musimy "skończyć raz na zawsze z polsko-polską wojną". - Ona nie przyniosła Polsce niczego dobrego, przyniosła bardzo wiele zła, bardzo wiele nieszczęścia. Polsce potrzebny jest wzajemny szacunek uczestników życia publicznego, rozmowa o polskich sprawach - w wielu miejscach potrzebny jest kompromis. To wezwanie kieruję do wszystkich uczestników życia publicznego - zakończmy polsko-polską wojnę - apelował prezes PiS na placu Niepodległości w Zakopanem, gdzie na spotkanie z mieszkańcami Podhala przyjechał w bryczce i z banderią konną.

W gospodarce bez podziału na lepszych i gorszych

Według Kaczyńskiego kolejnym warunkiem, który pomoże w realizacji tego marzenia jest mądra polityka gospodarcza, która nie dzieli na lepsze i gorsze kategorie zawodowe.

- Mądra, dobra polityka gospodarcza to jest taka polityka, która jest nastawiona na interesy każdego obywatela, która bierze pod uwagę wszystkich, która nie dzieli ludzi, nie dzieli części Polski na te lepsze i te gorsze - powiedział Kaczyński podkreślając, że polityka gospodarcza powinna uczciwie służyć wszystkim.

Według niego, tylko taka polityka może być skuteczna w ekonomicznym wymiarze. - Nie możemy zostawiać innych, a wspierać drugich. Musimy iść do przodu razem - zaznaczył kandydat na prezydenta.

Ponadto Kaczyński uznał, że polityka gospodarcza nie może być podprządkowana "żadnym zamkniętym doktrynom". - Doktrynerstwo kończy się źle, widzimy to dzisiaj na świecie, widzimy to dzisiaj w Europie, żadna doktryna nie jest w stanie oddać bogactwa życia społecznego i ekonomicznego - mówił.

W jego opinii, w prowadzeniu polityki ważne jest doświadczenie i zdrowy rozsądek. - Musimy sprawdzać, jak różne problemy rozwiązywali inni, nie po to, by zawsze powtarzać ich pomysły, bo mamy swoje i jest ich wiele, ale po to, żeby wiedzieć i porównywać, żeby spierać się o to, co jest faktem, co jest empiryczne - powiedział Jarosław Kaczyński.

Właściwe stosunki z sąsiadami Polski

Jednym z warunków powodzenia Polski i Polaków jest też odpowiedzialna polityka zagraniczna, która zdaniem kandydata PiS, powinna polegać na ułożenie sobie właściwych stosunków "wokół nas, bo to określa naszą pozycję" wśród państw regionu. - Historia toczyła się tak, że byliśmy z nimi w ostrych, często dramatycznych, konfliktach. Musimy się starać z tego wyjść. Musimy się starać, by wokół nas było dobrze - oświadczył lider PiS.

"Musimy znać prawdę"

Zarazem Kaczynski podkreślił, że polscy obywatele "mają prawo wiedzieć, co jest w życiu złe, a co dobre" i "mają prawo znać prawdę". - Na kłamstwie nie jesteśmy w stanie zbudować niczego - musimy znać prawdę także w sprawie tej straszliwej tragedii w Smoleńsku - powiedział.

- Dobrze rozwijać się, budować pomyślność Polski, naszej ojczyzny, naszą pomyślność, pomyślność każdej polskiej rodziny, możemy tylko wtedy, jeżeli będziemy żyli w prawdzie - mówił Kaczyński.

- Ja wspominałem tu wydarzenia sprzed 30 lat, wtedy, gdy powstawała Solidarność prawda była niesłychanie ważna. Wszyscy spośród nas, którzy to pamiętają, wszyscy ludzie średniego i starszego pokolenia to wiedzą. Mówiliśmy wtedy o prawdzie, o naszym prawie do prawdy - zaznaczył.

- I my to prawo mamy także i dzisiaj - podkreślił Kaczyński, zaznaczając, że polscy obywatele mają prawo do tego, "by wiedzieć to wszystko, co jest w naszym życiu społecznym dobre, ale mają prawo wiedzieć o tym wszystkim, co jest złe".

- Mają prawo wiedzieć o sukcesach, ale mają prawo wiedzieć także o błędach. To jest nasze święte prawo. Na kłamstwie nie jesteśmy w stanie niczego zbudować. Musimy znać prawdę - powiedział lider PiS.

Kandydat PiS dziękował tym, którzy podpisali listy poparcia dla jego kandydatury, a także za poparcie "Solidarności". Apelował o udział w wyborach. Przemówienie kandydata zakończyło się gromkim "Sto lat!"

Nie wszyscy zebrani wzięli sobie do serca słowa o zakończeniu wojny polsko-polskiej i tolerancji. Tuż przy placu, na którym odbywał się wiec, rozprowadzano widokówki przedstawiające Donalda Tuska w uścisku Władimira Putina w mundurze czerwonoarmisty, z napisem "Na zawsze razem". Na innych kartkach Kaczyńskiego przedstawiono jako rycerza. Takie same pocztówki pojawiły we wtorek na wiecu "Solidarności" pod Krzyżem Katyńskim w Krakowie.

Twarzą kampanii Jarosława Kaczyńskiego na Podhalu jest góralka Zofia Stachoń-Bigos, prezeska Stowarzyszenie Właścicieli i Współwłaścicieli Wywłaszczonych Hal i Polan w Tatrach, która od lat walczy o oddanie gór w prywatne ręce.Do niedawna prowadziła w telewizji publicznej własny program, wywołujący kontrowersje. Na antenie polityka lewicy Lecha Nikolskiego pytała czy chrzczony. Zbigniewa Wassermanna komplementowała, że potrafi tępić winnych zła, ale też postulowała żeby alimenciarzom "źryć nie dawać". A Zyta Gilowska wysłuchiwała narzekań Bigosowej na gospodarkę rynkową.

Obok Zofii Stachoń-Bigos na scenie sobotniego wiecu pojawił się ubrany po góralsku Jan Piczura, szef PiS-u w powiecie tatrzańskim, a prywatnie ojciec Tomasza Piczury - szefa Obozu Narodowo-Radyklanego na Podhalu. Jan Piczura oficjalnie odcina się od poglądów syna. Wśród zebranych na placu było wielu polityków związanych z PiS, m. in.: Arkadiusz Mularczyk, Michał Kamiński, Anna Paluch, były burmistrz Zakopanego Piotr Bąk.Nie było za to nikogo z obecnych władz miasta, z burmistrzem miasta Januszem Majchrem na czele, które cztery lata temu pod Tatrami odsunęły sympatyków PiS od władzy. Ostatnia samorządowa kampania wyborcza w Zakopanem była wyjątkowo ostra. ONR przyłapano, jak na plakatach Janusza Majchra - kontrkandydata wywodzącego się z PiS-u Piotra Bąka - maluje gwiazdy Dawida i słowo "Żyd".Po przemówieniu Kaczyńskiego wystąpił zespół De Press, który jednak w przeciwieństwie do lidera PiS, tłumów nie przyciągnął...

Czy w kolejnych kampaniach takie incydenty nie będą miały miejsca?- Wszyscy słuchaliśmy dokładnie prezesa Kaczyńskiego. Pięknie prawił. Trzeba, żeby Polacy się jednoczyli i godzili. Bo wadzenie nikomu nie służy. Wierzę, że tak będzie - powiedział po wiecu "Gazecie" Jan Piczura, szef PiS-u w powiecie tatrzańskim.



Wizyta w Sanktuarium na Krzeptówkach

Wcześniej kandydat na prezydenta z ramienia PiS udał się do Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach, gdzie po wspólnej modlitwie w intencji ojczyzny planowano obiad z kustoszem Sanktuarium. - Ojczyzna przemawia do nas niepokojem rolników i przez łzy bliskich tych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej - mówił podczas modlitwy kustosz ks. Marian Mucha.

Pod sanktuarium Kaczyńskiego przywitała chlebem i solą delegacja w strojach góralskich. - Witomy wos chlebem i solom, na tom nowom droge wasego nowego zycio. Boze, wos prowodź - po góralsku powitała Jarosława Kaczyńskiego Anna Karpiel. Kaczyński urwał kawałek chleba, posypał solą i zjadł. - To piękny obrazek, będzie co pokazać w telewizji - cieszył się Jan Dziedziczak z PiS, który organizował zakopiańską wizytę Kaczyńskiego.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Gazeta", w drodze powrotnej kandydat na prezydenta ma zamiar odwiedzić Kraków, by udać się do krypt na Wawelu.

Polecamy: Wybór jest prosty - blog wyborczy Stanisława Mancewicza oraz felieton: Kaczyński w antycznym anturażu z pianinem



  • 775 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    36 głosów

Polskie MSZ wzywa izraelskiego ambasadora

Ambasador Izraela w Polsce musiał tłumaczyć się ze zniszczenia przez izraelską armię beduińskiej studni

Daniel Goldhagen: Cały świat ma krew na rękach

Radykał, idealista, prowokator? Tak widzą kontrowersyjnego politologa z Harvardu jego przeciwnicy. Z najnowszą książką nie pójdzie im tak łatwo

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W środę z ''Gazetą'':