Margit Kossobudzka: Czy w wieku trzydziestu lat można wyprostować sobie zęby?

Anna Widmańska*: To zależy od rodzaju wady zgryzu. Czasami można, a czasami da się tylko poprawić ułożenie zębów. W wieku dorosłym wpływamy już tylko na to, co jest, nie możemy wpływać na to, co rośnie.

Wydawało mi się, że teraz można zrobić z zębami wszystko.

To nie takie proste. Wiem, że miałyśmy rozmawiać o ortodoncji dorosłych, ale muszę zacząć od podstaw, bo one odpowiedzą po części na pani pytanie.
Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej