http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Siostra Stanisława Pyjasa niechętna ekshumacji

Bartłomiej Kuraś, Kraków
2010-03-18, ostatnia aktualizacja 2010-03-18 13:38

Stanisław Pyjas oraz jego matka Stanisława Pyjas i siostra Anna Wnętrzak przy grobie Pyjasa w 30. rocznicę jego śmierci
Stanisław Pyjas oraz jego matka Stanisława Pyjas i siostra Anna Wnętrzak przy grobie Pyjasa w 30. rocznicę jego śmierci
Fot. Przemek Jendroska / Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta / Gazeta.pl

- Gdyby to zależało od nas, to nie byłoby ekshumacji ciała Staszka - powiedziała dzisiaj "Gazecie" Anna Wnętrzak, siostra Stanisława Pyjasa, opozycjonisty którego zwłoki znaleziono ponad 30 lat temu w centrum Krakowa

Klepsydra przed bramą przy ul. Szewskiej 7, gdzie zginął Stanisław Pyjas
Fot. Krzysztof Karolczyk / Agencja Gazeta
Klepsydra przed bramą przy ul. Szewskiej 7, gdzie zginął Stanisław Pyjas
Decyzję o ekshumacji ogłosił dzisiaj prezes Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Kurtyka . Rodzina Stanisława Pyjasa potwierdza, że jest w kontakcie z pracownikami IPN.

- Decyzja o ekshumacji to jest wyłącznie decyzja IPN. Pracownicy IPN informują nas o swoich zamierzeniach dotyczących śledztwa. Rodzina przyjmuje je do wiadomości. Ale gdyby to zależało od nas, to nie byłoby ekshumacji. Trudno opisać emocje jakie teraz odczuwam - powiedziała dzisiaj "Gazecie" Anna Wnętrzak, siostra Stanisława Pyjasa.

Ciało Stanisława Pyjasa znaleziono 7 maja 1977 r. w bramie kamienicy przy ul. Szewskiej w Krakowie. Prokuratura umorzyła wówczas śledztwo, podając, że Pyjas "spadł ze schodów". Dla przyjaciół i znajomych Pyjasa ta wersja okoliczności jego śmierci była od początku niewiarygodna, bo wiedzieli, że interesowała się nim bezpieka.

Śledztwo wznowiono w 1991 r., a potem jeszcze kilkakrotnie podejmowano i umarzano z powodu niemożności wykrycia sprawców. Obecnie sprawę bada krakowski IPN. Jest to już piąte śledztwo w sprawie śmierci Pyjasa. Krakowski IPN przejął je formalnie 21 maja 2008 roku w związku z pojawieniem się nowych dokumentów. IPN rozważa różne hipotezy. Że było to zabójstwo z premedytacją lub swoisty "wypadek przy pracy" bezpieki.

Do tej pory zarzuty utrudniania śledztwa z lat 70. przedstawiono sześciu osobom. Według prokuratury, w wyniku ich działalności zaprzepaszczono szanse na ustalenie okoliczności śmierci Pyjasa. Trzech z oskarżonych zmarło w toku postępowania, dwóch zostało prawomocnie skazanych, zaś proces przeciw b. wiceministrowi spraw wewnętrznych gen. Bogusławowi Stachurze, z powodu złego stanu zdrowia oskarżonego został zawieszony, a po jego śmierci umorzony.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
  • 126 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':