http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kwiatkowski i Grabarczyk powalczą o władzę w PO w Łodzi

Wioletta Gnacikowska
2010-03-09, ostatnia aktualizacja 2010-03-09 16:38

Dwaj ministrowie rządu Donalda Tuska: Krzysztof Kwiatkowski i Cezary Grabarczyk będą walczyć o przywództwo w Platformie Obywatelskiej w Łodzi. Zapowiada się polityczna walka wagi ciężkiej.

Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski
Fot. Anna Bedyńska / Agencja Gazeta
Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski
Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk
Krzysztof Kwiatkowski (od lewej) z posłem PO Cezarym Grabarczykiem
Fot. Małgorzata Kujawka / AG
Krzysztof Kwiatkowski (od lewej) z posłem PO Cezarym Grabarczykiem
W miniony poniedziałek późnym popołudniem Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości zapowiedział, że zamierza kandydować na szefa partii w Łodzi. Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury był wtedy w kinie na filmie "Różyczka". Wyszedł z seansu przed północą i dowiedział się o deklaracji Kwiatkowskiego. Natychmiast do niego zadzwonił i powiedział, że będzie jego kontrkandydatem.

Dlaczego dwaj ministrowie Donalda Tuska będą "bić się" o stanowisko, które przecież nie jest najważniejszą funkcją w strukturze partyjnej? Bo ten minister, który wygra walkę zostanie kandydatem na prezydenta Łodzi w jesiennych wyborach. Ale jeśli Donald Tusk nie zgodzi się puścić ministrów z rządu do samorządu, wówczas przewodniczący partii w Łodzi będzie mógł namaścić swojego kandydata. I tak naprawdę walka o przywództwo w partii jest jednocześnie walką o rządzenie Łodzią przez cztery lata.

Nie po raz pierwszy Kwiatkowski i Grabarczyk spotkają się w Łodzi na ubitej ziemi. Podobna walka odbyła się w kwietniu 2006 r., a stawką było wtedy kandydowanie w wyborach na prezydenta Łodzi. Ówczesny poseł Cezary Grabarczyk został znokautowany przez ówczesnego wiceprezydenta Zgierza Krzysztofa Kwiatkowskiego. 92 spośród 107 delegatów zdecydowało, że na prezydenta Łodzi powinien kandydować Kwiatkowski.

Teraz politycy PO twierdzą, że nadszedł czas rewanżu. Z nieoficjalnych wyliczeń wynika, że teraz przewagę wśród delegatów ma Grabarczyk.

Dlaczego ministrowie starają się o stanowisko szefa powiatu (w tym wypadku Łodzi) skoro ważniejszy jest przewodniczący regionu - w październiku 2008 r. władze PO zdecydowały, że nie wolno łączyć stanowiska w rządzie z kierowaniem partią w województwie. Wówczas kilku ministrów m.in. Grabarczyk zrezygnowało z kierowania partią. Ale władze partii nie zabroniły łączyć funkcji ministra z funkcją szefa partii w powiecie. I właśnie 20 marca dojdzie do takich wyborów w Łodzi. - Ta frakcja, która wygra wybory w Łodzi, zwycięży także w województwie. To wynika z czystej matematyki - opowiada działacz PO. W Łodzi

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
  • 90 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

Wilhelm Sasnal. Dzisiaj omijam zawiść

Mam się czuć winny tylko dlatego, że jestem Polakiem? I co to znaczy być Polakiem? - malarz Wilhelm Sasnal opowiada o filmie ''Z daleka widok jest piękny''

Mormoni zawłaszczają Żydom dusze

Żydzi są oburzeni, bo amerykańscy mormoni pośmiertnie ochrzcili rodziców Szymona Wiesenthala, słynnego tropiciela zbrodniarzy hitlerowskich. Noblista Elie Wiesel żąda, by w tej sprawie wypowiedział się mormon i kandydat na prezydenta Mitt Romney

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W piątek z ''Gazetą'':

  • Emerytury w Europie - informator
  • Gazeta Telewizyjna