Do tej pory porzuceni mężczyźni bezkarnie wrzucali do sieci roznegliżowane zdjęcia byłych partnerek lub kolportowali wcześniej nagrane filmy ze wspólnych intymnych sytuacji. Do sieci wyciekały też nagrania z ukrytych kamer np. w solariach. Dla kobiet oznaczało to tylko wstyd i bezradność, bo do obrony pozostawał im długi proces cywilny, który też nie blokował hulania zdjęć w internecie.
Przełomem była sprawa 24-letniej dziewczyny. Gdy po kilku latach związku odeszła od starszego chłopaka, ten ją pobił. A po tygodniu zaczęła dostawać maile z filmem, na którym uprawiają seks. Nagrał ją potajemnie a film trafił do sieci. Prokuratura stwierdziła, że nic nie może zrobić, bo na taki rodzaj zemsty nie ma paragrafu. Dziewczynie pomogli jednak posłowie z Łodzi zgłaszając propozycje zmian w prawie (cyberprzemoc będzie ścigana na wniosek ofiary). Rząd rok temu dopisał to do gotowego już pakietu dużej nowelizacji prawa karnego przygotowanego przez zespół prof. Andrzeja Zolla. Pakiet przeszedł już przez Sejm i teraz trafi do podpisu przez prezydenta. Jeśli Lech Kaczyński szybko zaakceptuje nowelizację, to przed najbliższymi wakacjami sporo się zmieni w naszych prawach:
- Rozszerzone zostanie prawo do tzw. obrony koniecznej. Gdy ktoś nas zaatakuje i go zranimy pod wpływem strachu nie będzie to przestępstwo - prokuratura umorzy sprawę.
- Drobni przestępcy zamiast siedzieć bezczynnie w celi będą kierowani na prace społeczne. Rząd zaproponuje ulgi finansowe dla firm i samorządów, które zatrudnią ich do pracy.
- Zaostrzone będą sankcje dla pedofilów. Policja będzie mogła przeglądać ich maile oraz podsłuchiwać rozmowy, bowiem już nie tylko seks i molestowania z nieletnim będzie przestępstwem, ale nawet próba umówienia się na randkę w internecie z osobą poniżej 15 lat. Skazani za pedofilię i seks kazirodczy będą też przymusowo leczeni lekami obniżającymi popęd seksualny.
- Nowością są też kary dwóch lat więzienia za produkcję i kolportowanie - również w internecie - pamiątek faszystowskich, dzieł Hitlera. Do tej pory Polska była zapleczem z fabryczkami takich pamiątek dla fanów nazizmu w Niemczech. Teraz takie "gadżety" będzie można wykorzystywać bp. w celach naukowych, do prywatnych kolekcji lub przez artystów. Ten przepis to pomysł PiS, który wymógł na Sejmie by zakaz objął też symbole komunistyczne, na co SLD zapowiedział, że ten zakaz zaskarży to do Trybunału Konstytucyjnego.
- Poprawi się sytuacja ofiar przestępstw. Na proces karny będą mogły wynająć radcę prawnego (a nie jak dziś tylko adwokata) oraz domagać się od sprawcy na jednym procesie nie tylko odszkodowania za straty ale też zadośćuczynienia za krzywdę moralną. O prawach ofiar obowiązkowo mają pouczać prokuratorzy.
Masz temat dla reportera Metra? Pisz:
metro@agora.pl