Na obronę pracy Tadeusza Rydzyka przyszedł tłum zwolenników Radia Maryja. Z polityków pojawili się m.in. Krzysztof Jurgiel i Anna Sobecka, którzy po obronie pogratulowali świeżo upieczonemu doktorowi. Z kolei zgromadzeni słuchacze wręczali kosze kwiatów i prezenty, wśród nich małe bereciki uszyte na drutach przez jedną z pań.

Sama obrona pracy rozpoczęła się z kilkunastominutowym opóźnieniem. Na salę, gdzie się ona odbywała ojciec Tadeusz Rydzyk dotarł bocznym wejściem, unikając dziennikarzy.

"To jedna z najlepszych prac, jakie czytałem"

Prof. Paweł Góralczyk, promotor, Tadeusza Rydzyka, mówił o nim: - To zaszczyt być promotorem tak wybitnej postaci. Podziwiam go. Mam napisany jego życiorys na 11 stron. Gdy jeździłem do niego do Torunia, to zamykał się między swoimi szpargałami i pisał, pisał, pisał... Efektem jest ta praca. To jedna z najlepszych, jaką czytałem.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej