Teraz możesz być, kim chcesz - wystarczy zadzwonić do przyjaciół, oni zadzwonią do swoich przyjaciół i... w ten sposób spełnisz każde swoje marzenie - kusi sieć telefonii komórkowej Orange w jednej ze swoich najnowszych telewizyjnych reklamówek. A na ekranie widzimy znudzonego dyrektora, który na ciągnącym się bez końca zebraniu marzy o tym, żeby zostać Indianinem.



Marzenia szybko się spełniają, bo dzięki pomocy przyjaciół nasz dyrektor zostaje bohaterem indiańskiej opowieści, której finałem jest wypalenie fajki pokoju z prawdziwym wodzem Indian. Cóż to wszystko ma wspólnego z telefonami komórkowymi? Tajemnica szybko się wyjaśnia. Na ekranie pojawia się slogan: nawet 1120 minut w abonamencie na rozmowy o spełnianiu marzeń!

Oglądaj: Wszystkie wideo z cyklu "Prześwietlamy reklamy"
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej