http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Weronika Marczuk-Pazura wyszła z aresztu

Wojciech Czuchnowski
2009-09-26, ostatnia aktualizacja 2009-09-26 22:33

Jeszcze w sobotę adwokatom udało się wpłacić 600 tys. zł. kaucji. Po godz. 18.30 zatrzymana w środę przez CBA aktorka i bizneswoman wyszła na wolność

Weronika Marczuk
Fot. Roman Jocher / Agencja Gazeta
Weronika Marczuk
Prokuratura chciała dla Marczuk-Pazury (jeden z jej obrońców, mec. Maciej Lach powiedział, że jego klientka zgadza się na podawanie w mediach pełnego nazwiska) trzech miesięcy aresztu. Jednak sąd dla Warszawy Mokotowa, po trwającej prawie cztery godziny rozprawie orzekł, że zatrzymaną można zwolnic za kaucją. 600 tys. zł. poręczenia zebrano w ciągu kilku godzin. Początkowo obrońcy przewidywali, że ich klientka wyjdzie na wolność dopiero w niedzielę, ale formalności udało się załatwić wcześniej.

Co oznacza decyzja sądu?

Sad uznał, ze nie ma obawy matactwa - tłumaczy rzecznik warszawskiego sądu okręgowego, sędzia Wojciech Małek, dodając,że wysoka kwota kaucji świadczy, że zdaniem sądu materiał dowodowy zebrany przez CBA przeciwko Marczuk- Pazurze wydaje się wiarygodny.

Sobotnia "Gazeta Wyborcza" ujawniła niektóre szczegóły akcji CBA w wyniku, której została zatrzymana Marczuk-Pazura.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':