http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Smartphone Pre wyciąga Palma ze strat

tigi, Reuters
2009-09-18, ostatnia aktualizacja 2009-09-18 16:05

Pionier na rynku smartphone'ów odnotował niższe straty, niż oczekiwali analitycy. Pomógł nowy smartphone'ów Pre

Wyborcza.biz
Wyborcza.biz
- To będzie albo łabędzi śpiew Palma, albo odrodzenie spółki - komentowali czerwcowy debiut Pre analitycy. Nie bez powodu - spółka od ponad dwóch lat przynosi straty. Co więcej, choć Palm był pionierem na rynku smartphone'ów i palmtopów, pozwolił wyprzedzić się konkurencji, m.in. Research in Motion (producent BlackBerry) i Apple (iPhone).

Pre miał rozpocząć pościg Palma za konkurencją. Na razie wygląda na to, że spółka jego debiut może zaliczyć do udanych. W pierwszym kwartale fiskalnym Palm sprzedał 823 tys. telefonów, głównie Pre, przebijając szacunki analityków (oczekiwano sprzedaży na poziomie 700-800 tys. sztuk). Od początku roku kurs akcji Palma wzrósł czterokrotnie.

Przychody Palma w I kw. wyniosły 360,7 mln dol. (analitycy na Wall Street spodziewali się 289,1 mln dol.). Strata spółki wyniosła 164,5 mln dol. Pomijając nadzwyczajne zdarzenia, strata spółki wyniosła 10 centów na akcję - analitycy spodziewali się, że będzie to 25 centów na akcję.

  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos