A jeszcze w poniedziałek kurs europejskiej waluty podskoczył do 4,24 zł. Był to efekt niekorzystnych informacji z poprzedniego tygodnia, kiedy odbyła się nieudana aukcja obligacji rządowych i pesymistyczne prognozy dla Polski przedstawił bank BNP Paribas.
Złoty systematycznie odrabia straty od momentu, gdy Komisja Europejska podała optymistyczne przewidywania, że PKB Polski urośnie w tym roku o 1 proc.