Kończy się jedna z najgłośniejszych afer w stosunkach Rosji z USA. Wybuchła 10 lat temu, kiedy w amerykańskiej prasie pojawiły się doniesienia, że jeden z najbardziej renomowanych amerykańskich banków Bank of New York (BoNY) wyprał dziesiątki miliardów dolarów dla rosyjskiej mafii. Potem pojawił się bardziej konkretny zarzut wobec wiceprezes BoNY Lucy Edwards, która wraz ze swoim mężem Peterem Berlinem miała pomagać rosyjskim eksporterom w unikaniu podatków i legalizowaniu ich zysków. W ten sposób między 1996 a 1999 r. bank miał wyprać dla rosyjskich firm 7,5 mld dol. W 2005 r. BoNY zawarł w tej sprawie ugodę przed sądem i zapłacił władzom USA 14 mln dol. za koszty procesu oraz dodatkowo 12 mln dol. odszkodowania dla banków, które żaliły się na straty z powodu afery.
Dwa lata temu aferę BoNY niespodziewanie odgrzała rosyjska Federalna Służba Celna (FSC), wnosząc sprawę do rosyjskiego sądu. Zgodnie z amerykańskim prawem poszkodowany może żądać rekompensaty w wysokości trzykrotnej wartości strat, więc od BoNY rosyjscy celnicy zażądali 22,5 mld dol. Domagali się też, by sprawę rozpatrywać zgodnie z amerykańskim prawem antymafijnym. BoNY odrzucało zarzuty, spierając się przy tym, czy sąd w Rosji w ogóle może rozpatrywać tę sprawę, stosując do niej amerykańskie prawo.
Wczoraj minister finansów Rosji Aleksiej Kudrin przyznał parlamentarzystom, że sprawa była dęta. - Rząd USA nie mógł udowodnić winy BoNY. Ale rosyjska FSC z jakiegoś powodu uznała, że zdoła dowieść w rosyjskim sądzie, że doszło do prania pieniędzy na terenie USA z udziałem rosyjskich firm. FSC ma jednak bardzo niewystarczające materiały, by dowieść winy BoNY - powiedział Kudrin.
W tej sytuacji BoNY zdecydowało się jednak na zaskakująco korzystną dla Rosjan ugodę. Amerykański bank zapłaci Rosjanom do 14 mln dol. za koszty procesu, a ponadto przyzna rządowi Rosji na ulgowych warunkach 4 mld dol. kredytu (konkretnych warunków nie ujawniono). Kudrin twierdził, że ta decyzja BoNY nie ma związku z ugodą. - To demonstracja dobrej woli do współpracy z Rosją, okazania jej w trudnych czasach, kiedy gospodarce Rosji potrzeba środków - powiedział rosyjski minister finansów.