http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Płace w przedsiębiorstwach rosną wolniej - w sierpniu o 3 proc.

lez
2009-09-16, ostatnia aktualizacja 2009-09-16 15:00

W sierpniu średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw sięgnęło według GUS 3268,69 zł. To o 3 proc. więcej niż rok temu. Problem w tym, że wszystko to zjada nam inflacja, która sięgnęła 3,7 proc.

Wyborcza.biz
Wyborcza.biz
W ostatnich miesiącach nasze wynagrodzenia rosły coraz wolniej. Jeszcze rok temu płace w przedsiębiorstwach rosły średnio o niemal 12 proc. w skali roku. W czerwcu tego roku już zaledwie o 2 proc. Lipiec okazał się lepszy - wtedy przeciętne wynagrodzenie było o 3,9 proc. wyższe niż rok wcześniej. Ale analitycy studzili nastroje, tłumacząc, że to tylko chwilowy wyskok. Mieli rację, bo sierpień przyniósł dane o płacach nawet nieco gorsze od oczekiwań.

- Sytuacja na rynku pracy pozostaje trudna. W ujęciu realnym wzrost wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw od kilku miesięcy jest zbliżony do zera - napisał w komentarzu Adam Antoniak, ekonomista Banku BPH. To oznacza, że ceny towarów i usług rosną na tyle szybko, że niwelują całkowicie wzrost płac. A proces ten będzie się pogłębiał.

- W kolejnych miesiącach spodziewamy się dalszego stopniowego spadku dynamiki wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw do 1,9 proc. w grudniu - uważa Jakub Borowski, główny ekonomista Invest-Banku.

Wzrost wynagrodzeń podawany przez GUS to dane uśrednione. Nie oznaczają, że wszystkim Polakom płace nadal rosną. W wielu firmach kryzys spowodował wręcz redukcje wynagrodzeń. Przedsiębiorstwa musiały też ograniczać zatrudnienie. Według GUS liczba pracujących w przedsiębiorstwach w sierpniu sięgnęła 5,27 mln osób. To o około 3 tys. mniej niż w lipcu i aż o 120 tys. mniej niż rok temu.

Pocieszeniem jest to, że ekonomiści przewidywali, że ten spadek może być nawet głębszy. - Zatrudnienie spadło mniej, niż rynek oczekiwał. Trudno powiedzieć dlaczego, wciąż jest lato, więc możemy nadal mieć do czynienia z sezonowością - powiedział Reutersowi Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska.

Sytuacja na rynku pracy ma kolosalne znaczenie dla polskiej gospodarki. - Rozwój sytuacji na rynku pracy pozostaje kluczowy dla kształtowania się konsumpcji - uważa Antoniak. Jego zdaniem kolejne miesiące realnego spadku płac mogą ją znacznie ograniczyć. Z drugiej strony brak presji płacowej może ograniczyć inflację.

  • 53 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów