http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

KNF proponuje rewolucję w Otwartych Funduszach Emerytalnych

mab
2009-09-16, ostatnia aktualizacja 2009-09-16 09:23

Całkowitego zakazu akwizycji i powstania agresywnie inwestujących funduszy dla młodych osób chce Komisja Nadzoru Finansowego - dowiedziała się "Gazeta".

Wyborcza.biz
Wyborcza.biz
Swoje propozycje KNF przekaże dzisiaj resortowi pracy, który pracuje nad dużą nowelizacją ustawy o OFE. Nadzór finansowy chce całkowitego zakazu akwizycji. To duża zmiana, bo do tej pory nadzór chciał tylko zabronić akwizytorom przepisywania klientów z jednego funduszu do drugiego.

- Akwizytorzy wprowadzają klientów w błąd, straszą upadłością konkurencji, a nawet fałszują umowy o członkostwo z funduszem - tłumaczy Tomasz Najfeld z KNF. Co Komisja proponuje w zamian? - Osoba chcąca zmienić fundusz mogłaby to zrobić telefonicznie, listownie lub przez internet - mówi Najfeld.

KNF chce też, żeby osoba zmieniająca OFE nie musiała powiadamiać o swojej decyzji dotychczasowego funduszu. Teraz ma taki obowiązek, co wykorzystują tzw. ratownicy. To akwizytorzy, których zadaniem jest zatrzymanie klienta przy funduszu. "Gazeta" wielokrotnie pisała o tym, że walcząc o klienta, często wprowadzają go w błąd. Nie bez winy są też same OFE, które często odrzucają wypowiedzenie umowy pod błahym pretekstem, zyskując tym samym czas na zatrzymanie klienta przy sobie. - Nasza propozycja ograniczy ryzyko wystąpienia nieprawidłowości - zapewnia Marta Chmielewska-Racławska z KNF.

W wyborze funduszu miałyby pomóc zestawienia z wynikami wszystkich OFE, które klient dostawałby przed zawarciem umowy z OFE. Obejmowałyby one okres za ostatnie 3, 5 i 10 lat i powstawałyby na podstawie danych KNF.

W swoich propozycjach nadzór finansowy opowiada się za tym, żeby oprócz istniejącego dzisiaj funduszu typu A i planowanego bezpiecznego funduszu B (tuż przed naszym przejściem na emeryturę inwestowałby w bezpieczne instrumenty finansowe, by chronić zebrany kapitał) powstały też fundusze typu C - inwestujące bardziej agresywnie na rynkach finansowych. Miałyby w nich oszczędzać osoby młode, które mogą sobie pozwolić na większe ryzyko inwestycyjne. - Dodatkowym atutem takiego rozwiązania jest zwiększenie zainteresowanie młodych osób oszczędzaniem pieniędzy na przyszłą emeryturę - przekonuje Chmielewska-Racławska.

Alternatywnym rozwiązaniem - według KNF - mogłoby być zwiększenie limitów inwestycyjnych w działającym obecnie funduszu A. Dzisiaj za granicą może inwestować maksymalnie do 5 proc. aktywów, a w polskie akcje do 40 proc.

Klient nie przenosiłby oszczędności z jednego funduszu do drugiego w całości. Transfer środków ma być rozłożony w czasie. Tak by zmniejszyć ewentualne negatywne skutki zmian koniunktury na rynku finansowym. Np. przenoszenie oszczędności z funduszu A do B odbywałoby się na co najmniej 5 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego, ale nie wcześniej niż na 15 lat przed tym faktem. Członek OFE sam określałby moment rozpoczęcia przechodzenia i byłaby to decyzja nieodwoływalna.

  • 51 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów