Na frankfurckiej wystawie Volkswagen zaprezentował model E-Up!, który do działania nie wykorzystuje ani kropli paliwa. Silnik korzysta z litowo-jonowych baterii o zasięgu 130 kilometrów. Auto może się rozpędzić do prędkości 135 km/godz. Produkcja E-Up! ma rozpocząć się w 2013 roku. Nowy model Volkswagena będzie konkurował z Polo i Astrą.
Toyota Prius zaś do swojego sztandarowego modelu zainstalowała specjalną wtyczkę, dzięki czemu baterie wspierające silnik hybrydowy mogą być ładowane także z domowego gniazdka.
Hybrydowy silnik wykorzystał też koncern BMW. Model AG ma wbudowane dwa 1,5-litrowe silniki (jeden napędzający przednią oś i drugi napędzający tylną) pracujące na oleju napędowym. Ulepszoną wersję hybrydowego Volta zaprezentuje także Chevrolet.
- Niemal na każdym stanowisku będziemy mogli znaleźć samochód korzystający z prądu elektrycznego - powiedział agencji Reuters Ferdinand Dudenhöffer, specjalista od przemysłu na Uniwersytecie Duisburg-Essen. Dudenhöffer przewiduje jednak, że minie trochę czasu, nim auta te zobaczymy w salonach.
W związku z ciągle rosnącymi cenami ropy i naciskami rządów producenci aut nieustannie pracują nad ciągłym zmniejszaniem emisji spalin. Według analiz firmy IHS Global Insight liczba samochodów korzystających jedynie z silnika elektrycznego wzrośnie z 9,5 tys. w tym roku do ponad 58 tys. w 2011.
To już 63. wystawa samochodowa we Frankfurcie. Rozpoczyna się 15 września i potrwa 12 dni. Weźmie w niej udział 62 producentów samochodów, którzy zaprezentują łącznie 82 premiery.