http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kulczyk ma chrapkę na chemię w Odessie

Andrzej Kublik
2009-09-14, ostatnia aktualizacja 2009-09-14 13:00

Za minimum 525 mln dol. Kulczyk Holding z funduszem z Libii i norweskim koncernem chemicznym Yara chce przejąć wielką ukraińską firmę chemiczną Odesskij Priportowyj Zawod.

Wyborcza.biz
Wyborcza.biz
Dziś konsorcjum zawiązane przez fundusz inwestycyjny polskiego przedsiębiorcy, libijski rządowy fundusz Libyan Investment Authority oraz Yara International złożyło ofertę udziału w przetargu prywatyzacyjnym na 99,6 proc. akcji firmy z Odessy - ogłosił norweski koncern. Cena wywoławcza akcji ukraińskiej firmy to równowartość 525 mln dol., ale władze Ukrainy mają nadzieję, że wzrośnie ona nawet do 1 mld dol. podczas aukcji 29 września.

Odesskij Priportowyj Zawod to jeden z największych ukraińskich zakładów chemicznych. Jest drugim co do wielkości producentem amoniaku i mocznika na Ukrainie oraz trzecim producentem nawozów sztucznych. Ma też na Ukrainie monopol na przeładunki amoniaku poprzez swój terminal portowy w Odessie.

Koncern Yara zapowiedział, że będzie miał mniejszość w konsorcjum zarządzającym ukraińską firmą. Ile udziałów dostanie Kulczyk Holding? - Nie ujawniamy tej informacji - powiedziała "Gazecie" Marta Wysocka, rzeczniczka Kulczyk Holding.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów