Za europejską walutę inwestorzy płacą już blisko 4,23 zł. To najwięcej od połowy lipca. Przed tygodniem kurs był poniżej 4,10 zł. Rośnie w siłę także frank szwajcarski - 2,80 zł.
Ale najwięcej zyskuje dolar, bo umacnia się też wobec euro. Cena amerykańskiej waluty wynosi 2,91 zł i zbliża się do poziomu 3 zł, notowanego ostatnio w drugiej połowie lipca.
Pogorszenie nastrojów na rynku walutowym zaczęło się już w zeszłym tygodniu, kiedy inwestorzy z opóźnieniem zaczęli reagować na informację o planowanym deficycie budżetu w 2010 r. na poziomie aż 52 mld zł. Początkowo zostali uspokojeni przez agencje ratingowe, które uznały, że nie wpłynie to na wiarygodność kredytową Polski. Jednak duży niepokój na rynku wywołała słaba aukcja obligacji rządowych. Dodatkowo sytuację pogorszył bank BNP Paribas, który zalecił sprzedaż polskiego długu z powodu problemów budżetowych.