Jak na razie pojawiły się one testowo w dwóch poznańskich Media Marktach, a także w należącym do tego samego właściciela (niemieckiego koncernu Metro) Saturnie. W sklepach jest dostępnych ok. 3 tys. książek ale klienci mogą zamawiać również pozycje z katalogu - jest w nim ponad 48 tys. tytułów. Jeśli eksperyment wypali książki zostaną wprowadzone do wszystkich sklepów sieci.
Branża handlowa odbiera ten ruch jako wyzwanie rzucone przede wszystkim Empikowi, należącemu do spółki EM&F.
Wioletta Batóg rzecznik prasowy Media Marktu i Saturna zapytana o to czy nie boi konkurencji z Empikiem odpowiada, że "zamierzamy skutecznie konkurować na rynku księgarskim konkurencyjną ceną, szeroką ofertą i zapewniamy, że będziemy mieli na półkach zawsze aktualną ofertę, nowości wydawnicze".
- Trafiła kosa na kamień - uśmiecha się jeden z analitykow branży handlowej.
Empik jest największym w kraju sprzedawcą książek, muzyki oraz filmów. Odliczając podręczniki i wydawnictwa naukowe (sieć ma takich pozycji mało) ma jedną trzecią rynku księgarskiego.
Wydawcy od lat skarżą się na narzucane przez niego warunki handlowe. Empik słynie m.in. z bardzo długich terminów płatności. Co ciekawe podobną renomę w Polsce jeśli chodzi o sprzedaż elektroniki ma niemieckie Metro.
Zarówno Empik jak i Metro swoje sklepy otwiera głównie w centrach handlowych.