Swój raport przedstawili w piątek w czasie konferencji prasowej na Forum Ekonomicznym w Krynicy. - Koszty administracyjne poboru podatków są w Polsce kilkakrotnie wyższe niż w najlepiej rozwiniętych krajach - mówił prezes ECDDP Łukasz Mazur.
W Szwajcarii, która przewodzi w rankingu krajów Unii Europejskiej, Norwegii i właśnie Szwajcarii, koszt ściągnięcia 100 euro podatków to 0,75 euro. W Wielkiej Brytanii - 1,31, a w Czechach - 1,61 euro. Za nami są Hiszpania (2,89), Grecja (3,17) i Włochy (3,77). - Mamy temperament podatkowy Włochów czy Hiszpanów - śmiał się Łukasz Mazur.
Jeszcze gorzej wypadamy na tle niektórych krajów spoza UE. Nowa Zelandia za ściągnięcie 100 euro podatków płaci tylko 0,41 euro, USA - 0,43, Australia - 0,67, a Rosja - to niespodzianka - 1,71 euro. Za nami są Brazylia - 3,16 i Meksyk - 4,08 euro.
- Co gorsza, choć między 2004 a 2008 r. w większości krajów koszty poboru podatków spadły, u nas wzrosły. Nieznacznie, ale jednak wzrosły - mówił szef firmy ECDDP. Z raportu wynika, że w 2004 r. koszty administracyjne poboru 100 euro podatków wynosiły u nas 2,38 euro.
Eksperci ECDDP zwracają uwagę, że do kosztów utrzymania administracji skarbowej trzeba też doliczyć wydatki przedsiębiorców na to, by zapłacić wszystkie podatki. A koszty te nie są małe, dość powiedzieć, że według badań przeprowadzonych w 2008 r. przez OECD i Andreas School of Business (Barry University, Miami) przeciętny polski przedsiębiorca poświęca na wypełnienie wszystkich obowiązków podatkowych 175 godzin rocznie. - Licząc średnio osiem godzin pracy dziennie, daje to prawie pełny miesiąc pracowniczy. Słabo wypadamy także w tym rankingu - mówił Lech Janicki z ECDDP. Przedsiębiorca z najlepszej w tym zestawieniu Szwajcarii poświęca na podatki 68 godzin. W Irlandii jest to 75, w Norwegii 87, w Estonii 104, w Niemczech i Wielkiej Brytanii po 105, we Francji 128, a w Danii 135 godzin rocznie. Za nami są m.in.: Chorwacja (196), Rosja (256), Węgry (304), USA (325), Czechy (360), Hiszpania (603), Włochy (726) i Białoruś (1067).
Innym niepokojącym zjawiskiem jest według ekspertów ECDDP bardzo kiepska skuteczność egzekucji podatków. - Bardzo szybko rosną w ostatnich latach wpływy budżetowe z podatków. Podczas gdy w 2002 r. wynosiły 128,8 mld zł, to już w 2008 r. podskoczyły do 257,2 mld zł - mówił Lech Janicki. - W tym czasie stopień ściągalności zaległych podatków zmniejszył się jednak niemal trzykrotnie - dodał.
Co ciekawe, choć administracja skarbowa zwiększyła jednocześnie swoje zasoby kadrowe (do 67,5 tys. osób), to wcale nie przełożyło się na jej skuteczność.
Szybko rośnie liczba dłużników, których zaległości podatkowe przekraczają 1 mln zł. Podczas gdy w 2002 r. takich podatników było 3110, to w 2008 r. już 4337. Kwota ich zaległości wraz z odsetkami podskoczyła w tym czasie z 15,11 mld zł do 24,9 mld zł.
- Wpływy z podatków rosną, ale maleje ich ściągalność. Czy to wina słabości administracji skarbowej? A może ktoś uznał, że skoro wpływy podatkowe są wysokie, to nie trzeba się starać? - pytał Łukasz Mazur.
I tłumaczył, że z organów podatkowych od lat odchodzą dobrze przygotowani do pracy urzędnicy, fachowcy, którzy masowo zasilają firmy doradzające w sprawach podatkowych. - Z administracji skarbowej zrobiono czarnego luda, który jest winny wszystkim kłopotom podatników. Wystarczy wskazać sprawę słynnego piekarza z Legnicy, za którego problemy z podatkami obarczono urzędników fiskusa. Sprawę nagłośniła większość mediów, tymczasem prawda jest taka, że piekarz sprzedawał bułki nielegalnie. To się jednak jakoś do większości mediów nie przebiło - mówił prezes ECDDP.
Skuteczności administracji podatkowej nie pomogło też jego zdaniem zlikwidowanie premii dla urzędników za efektywność. - W prywatnych rozmowach urzędnicy mówią, że im się po prostu nie chce walczyć o lepszą ściągalność podatków. Nie mają motywacji finansowej i prestiżowej - opowiadał prezes Mazur.
Zatrudnienie i efektywność fiskusa w poszczególnych krajach Kraj Liczba pracowników administracji skarbowej w 2008 r. (w tys.) Koszt administracyjny ściągnięcia 100 euro podatku w 2008 r. (w euro) | Szwajcaria | 10,5 | 0,75 |
| Irlandia | 5,8 | 0,82 |
| Norwegia | 5,4 | 1,12 |
| Wielka Brytania | 86,5 | 1,31 |
| Czechy | 14,9 | 1,61 |
Polska 67,5 2,45 | Hiszpania | 129,1 | 2,89 |
| Grecja | 62,1 | 3,17 |
| Włochy | 109 | 3,77 |
| Nowa Zelandia | 4,9 | 0,41 |
| USA | - | 0,43 |
| Australia | 17,5 | 0,67 |
| Rosja | 1045,5 | 1,71 |
| Kanada | 21,8 | 1,72 |
| Chorwacja | 12,6 | 3,09 |
| Brazylia | 2231,5 | 3,16 |
| Meksyk | 1675,5 | 4,08 |
Źródło: ECDDP