Wojciech Olejniczak będzie twarzą SLD w eurowyborach. W Warszawie zmierzy się dwojgiem polityków, z którymi mógłby - gdyby nie podziały na lewicy - znaleźć się na jednej liście: Danutą Hübner (PO, kiedyś szefowa kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego) i Dariuszem Rosatim (PdP CentroLewica).

- Polska powinna być silnie reprezentowana w Parlamencie Europejskim i zamierzam ubiegać się o mandat - powiedział Olejniczak wczoraj w Radiu Zet.

Dodał, że do tej decyzji namawiał go były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

O starcie Olejniczaka mówiło się od tygodni, ale on sam unikał deklaracji, by - jak mówi nam polityk SLD - podtrzymać zainteresowanie.

Czy Olejniczaka wypchnął do PE skonfliktowany z nim szef partii Grzegorz Napieralski - by pozbyć się konkurenta? Z rozmów z politykami SLD wynika, że nie.

- To zaplanowana inwestycja -...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej