Pilkington Automotive w Sandomierzu to największa część koncernu Pilkington w Polsce. Zajmuje się produkcją szyb samochodowych dla największych graczy w branży, jak General Motors, Fiat, Toyota. W grudniu i styczniu nie przedłużono umów z setką pracowników. To 10 proc. załogi. Kierownictwo poprosiło też pracowników, aby rotacyjnie brali zaległe urlopy i dni wolne przysługujące im za pracę czterobrygadową. Dodatkowo jeszcze w tym miesiącu spółka planuje pięciodniowy przestój.

- Z powodu ok. 20-25 proc. spadku zamówień na produkty firmy czasowo została obniżona produkcja szyb samochodowych. W związku z tym firma podjęła wiele działań dostosowawczych jak ograniczenie inwestycji oraz redukcja bieżących kosztów operacyjnych - odpowiada na pytania "Gazety" Monika Klamka, kierownik ds. korporacyjnych Pilkington Automotive.

Związkowcy nie protestują. - Na razie nikt związków oficjalnie nie informował o zwolnieniach czy planowanych przestojach - mówi Edward Wanka, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "S" w Pilkingtonie.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej