Jestem tym, co jem.

A tym razem nie tylko ty, ale również twoje dziecko. Sposób odżywiania matki wpływa nie tylko na rozwój fizyczny maleństwa, ale również na jego rozwój umysłowy. Jak powinna wyglądać prawidłowa dieta? Przede wszystkim zapomnij o haśle: jem za dwoje. Energetyczne potrzeby kobiet w ciąży wzrastają zaledwie o blisko 300 kcal na dobę, a to odpowiednik tylko jednego, niewielkiego posiłku. Zamiast dwa razy więcej lepiej jeść dwa razy lepiej; unikać słodyczy, surowego mięsa (grozi zakażeniami, np. toksoplazmozą, listeriozą), produktów z niepasteryzowanego mleka (ser pleśniowy), produktów wędzonych (zawierają rakotwórcze nitrozaminy).
Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej