Z ankiety przeprowadzonej przez Pracownię Badań Społecznych DGA wynika, że nie oceniamy zbyt dobrze swoich codziennych jadłospisów. Na pytanie: "czy twój sposób odżywiania się jest zdrowy" odpowiada twierdząco ponad 62 proc. pań i tylko nieco ponad 50 proc. panów. Najwyżej oceniają swoje posiłki osoby po sześćdziesiątce - tu odsetek zdrowo (przynajmniej we własnym mniemaniu) jadających rośnie do 75 proc.

Co jest główną przyczyną naszych kulinarnych grzeszków? Ponad połowa z nas przyznaje, że nie umie sobie odmówić przyjemności schrupania swoich ulubionych i niekoniecznie zdrowych potraw. Ponad jedna trzecia jadłaby zdrowiej, gdyby miała na to czas. Jedna piąta skarży się też na to, że brak jej umiejętności skomponowania odpowiedniej diety.

Nie, bo niesmaczne, i nie, bo po co

Młodzi (do 24. roku życia) nie jedzą zdrowo, bo zdrowe jedzenie - jak deklarują - jest niesmaczne. Co ciekawe - wraz z wiekiem smak respondentów się sublimuje i oceniają oni walory zdrowej żywności znacznie wyżej. Znaczny odsetek panów z rozbrajająca szczerością deklaruje, że nie dbają o poprawny skład posiłków bo nie czują takiej potrzeby. Czy można się dziwić, że miażdżyca i choroby układu krwionośnego dotykają ich częściej i wcześniej niż przedstawicielki płci pięknej?
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej