Agencja Reutera podała niedawno, że amerykański tygodnik "Time" jest już dostępny dla abonentów z całego świata dzięki poczcie elektronicznej. Z wielką satysfakcją pragniemy donieść naszym Czytelnikom, że każdy, kto ma dostęp do poczty elektronicznej, może codziennie otrzymywać "Gazetę w Krakowie" - lokalne wydanie "Gazety Wyborczej" - napisał wtedy Stanisław Marcin Stanuch, jeden z twórców pierwszej strony Wyborczej.

Żadne medium przedtem nie było w stanie samodzielnie znaleźć się w raczkującej jeszcze sieci zwanej poetycko "cyberprzestrzenią". Redaktorzy krakowskiej "Gazety Wyborczej" nawiązali współpracę z Uczelnianym Centrum Informacyjnym Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie i rozsyłali strony mailem z tamtejszych serwerów. Głównymi odbiorcami byli na początku polscy naukowcy przebywający w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej. Przed krakowską "Wyborczą" w sieci dostępne były elektroniczne wydania amatorskich gazetek, jak np. "Pigułki" czy "Donosy".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej