Orzechowski domaga się, by zrzeczenie obywatelstwa polskiego następowało automatycznie "poprzez występowanie publiczne w roli, która oznacza świadome i dobrowolne identyfikowanie się z innym państwem w ten sposób, że zostaje rażąco naruszony obowiązek wierności Rzeczypospolitej Polskiej" - napisał we wtorek na swoim blogu.

Jeśli taka sytuacja zaistniałaby, wówczas prezydent RP stwierdzałby zrzeczenie się obywatelstwa. Prezydent RP wówczas pełniłby rolę "notariusza" stwierdzającego wygaśnięcie obywatelstwa.

Orzechowski nie mówi już teraz tylko o sportowcach, ale także o osobach, które reprezentowały obce państwa np. w rozmowach dyplomatycznych. Takie zachowanie - zdaniem byłego wiceministra - zaprzeczałoby wierności Rzeczpospolitej Polskiej.

Wczoraj Orzchowski domagał się od prezydenta Lecha Kaczyńskiego, żeby pozbawił obywatelstwa polskich piłkarzy grających w barwach Niemiec. Nazwisk nie wymieniał, ale wiadomo, że chodziło o Łukasz Podolskiego, Mirosława Klose oraz Piotra Trochowskiego. To Polacy, który grają w reprezentacji narodowej Niemiec. Mają podwójne obywatelstwo, bo urodzili się w Polsce (Klose - w Opolu, Podolski - w Gliwicach, a Trochowski - w Tczewie). Emigrując za granicę jako małe dzieci polskiego obywatelstwa nie utracili.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej