http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zbrodnia osądzona po 25 latach

hp, pap
2008-05-27, ostatnia aktualizacja 2008-05-27 16:51

Sąd skazał Ireneusza K. za śmiertelne pobicie Grzegorza Przemyka na 4 lata więzienia. Proces Ireneusza K. toczył się po raz piąty - wcześniej był uniewinniany, ale te wyroki uchylały sądy wyższych instancji.

Igor Bieliński, kolega Przemyka ze szkoły, i Leopold Przemyk, ojciec Grzegorza
Fot. Jerzy Gumowski / AG
Igor Bieliński, kolega Przemyka ze szkoły, i Leopold Przemyk, ojciec Grzegorza
Leopold Przemyk, ojciec Grzegorza, oraz pełnomocnik Ewa Milewska-Celińska
Fot. Jacek Łagowski / AG
Leopold Przemyk, ojciec Grzegorza, oraz pełnomocnik Ewa Milewska-Celińska
Grób Grzegorza Przemyka
fot. Łukasz Korolkiewicz
Grób Grzegorza Przemyka
ZOBACZ TAKŻE


8 lat więzienia, zmniejszone na mocy amnestii o połowę - to wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie dla Ireneusza K., b. zomowca, oskarżonego o śmiertelne pobicie Grzegorza Przemyka w 1983 r. Wyrok jest nieprawomocny.

Prokurator żądał dla K. kary 10 lat więzienia, pomniejszonej o połowę z powodu amnestii. Ojciec Grzegorza Leopold prosił o "surowy i sprawiedliwy wyrok". Obrona chciała uznania sprawy za przedawnioną lub uniewinnienia podsądnego. Pełnomocnik rodziny Przemyka - mec. Ewa Milewska - uważa, że w tej sprawie ma zastosowanie przepis według którego umyślne przestępstwo pobicia (zabójstwa itp.) popełnione "przez funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych" w ogóle nie ulega przedawnieniu.

12 maja 1983 r. 19-letni maturzysta Grzegorz Przemyk został zatrzymany przez ZOMO na warszawskim pl. Zamkowym, pobity w komisariacie przy ul. Jezuickiej, skąd zabrało go pogotowie, jedynym świadkiem był przyjaciel Grzegorza i jego matki Cezary F. 14 maja Przemyk, syn opozycyjnej poetki, działaczki Prymasowskiego Komitetu Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności Barbary Sadowskiej, zmarł. Przyczyną śmierci były wewnętrzne obrażenia od ciosów łokciami w brzuch.

Śmiertelne pobicie przez milicję w 1983 r. 19-letniego Przemyka było jedną z najgłośniejszych zbrodni peerelowskiego aparatu władzy. Proces Ireneusza K. toczył się po raz piąty - wcześniej był uniewinniany, ale te wyroki uchylały sądy wyższych instancji.

Przeczytaj reportaż Wojciecha Tochmana - Przemyk, Grzegorz (1964-1983)

Przedawnienie sprawy Przemyka

Kalendarium sprawy Przemyka



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':