Dwa tygodnie temu opisaliśmy historię Karoliny, którą jej ówczesny chłopak potajemnie nagrywał w czasie uprawiania seksu. Po rozstaniu z zemsty zamieścił film w internecie, rozsyłał go e-mailem do znajomych Karoliny. Mści się w ten sposób od dwóch lat, niszcząc życie dziewczyny. Piotr Paduszyński, łódzki adwokat, który zajął się tą sprawą, ze zdziwieniem stwierdził, że w myśl polskiego prawa chłopak jest bezkarny. Jeśli chodzi o produkowanie i rozpowszechnianie pornografii, chronione są tylko osoby do 15. roku życia. - Prawo nie nadąża za rewolucją internetową. Nie przewiduje, że istnieją portale, na których każdy może zamieścić upokarzający kogoś film bez żadnych poważnych konsekwencji. Za jednym kliknięciem, jednym e-mailem można skompromitować kogoś na całym świecie - mówi Piotr Paduszyński.

Co się dzieje w sprawie Karoliny? Po naszym tekście do prokuratury rejonowej, która prowadzi postępowanie, wpłynęły nowe wnioski dowodowe. Dochodzeniem interesuje się prokuratura krajowa.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej