Była to jedyna decyzja o umorzeniu długów, jaką minister skarbu podjął w zeszłym roku.

Kto wystąpił z wnioskiem o umorzenie długów PC? Nie wiadomo. W aktach sprawy nie ma takiego wniosku. Jasiński: - Nie pamiętam. To była błaha sprawa. Ale na pewno nie był to Jarosław Kaczyński.

Marek Suski, poseł PiS, jeden z likwidatorów PC: - Nie wiedziałem, że długi są umorzone. Nie przypominam sobie, żebym o to występował.

Długi w całej Polsce

Długi pierwszej PC wobec skarbu państwa wraz z odsetkami wyniosły 692 tys. 985 zł 34 gr. To tylko zobowiązanie centrali za telefony i wynajem pomieszczeń przy Bagateli 14 w Warszawie (pierwszej siedziby partii) wobec państwowego przedsiębiorstwa RSW "Prasa Książka Ruch" na początku lat 90.

Następne siedziby - przy ul. Wspólnej i Puławskiej - zarząd PC też opuszczał z długami. PC miało je w całej Polsce. - Partia żyła ze składek, a one nie pokrywały zobowiązań - tłumaczy Suski.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej