Patryk z rodzicami wrócił już do domu. Niestety, jego stan się pogarsza. - Obumierają komórki nerwowe, jest wodogłowie, niewykluczone, że potrzebna będzie interwencja chirurgiczna - mówi mama Patryka Beata Baszyńska.
Rodzice, żeby opiekować się synem, zrezygnowali z pracy. Mama wykorzystuje zaległe urlopy, a ojciec zawiesił działalność gospodarczą. Na samą rehabilitację będą potrzebować nawet 100 tys. zł rocznie.
Na internetowym forum dla młodych mam ruszyła akcja pomocy dla Patryka. W ciągu kilku dni matki zebrały ok. 3 tys. zł. Kupiły matę rehabilitacyjną dla Patryka. Na same wizyty lekarzy rehabilitantów będzie potrzebne ok. 100 tys. zł rocznie.
Pieniądze na leczenie Patryka można wpłacać na konto Fundacji Dzieciom "Zdążyć z pomocą" nr 90 1020 1156 0000 7002 0051 6088. Dopisek - Darowizna na rzecz: Patryk Błaszyński
Źródło: Gazeta Wyborcza