Mimo zakazu demonstracji dziesiątki tysięcy manifestantów wypełniło wczoraj centrum największego miasta kraju, Rangunu. Rządowa TV podaje, że jest dziewięć ofiar. Jednak na blogu BBC mieszkaniec Rangunu napisał, że widział dużo więcej ciał. I że wojsko strzelało nie tylko do manifestujących, ale i do przechodniów. Ciała są natychmiast wywożone z ulic.

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.