Po pierwsze: liczba kalorii.

Ilość jedzenia powinna być dostosowana do płci, wieku i trybu życia. Co to znaczy? Kobiety, które nie chcą przytyć, powinny jeść porcje mniej więcej o jedną piątą mniejsze od porcji męskich: jeśli on je trzy kanapki z szynką na śniadanie i dwie na kolacje, ona może zjeść po dwie.

Zapotrzebowanie energetyczne organizmu zmniejsza się z wiekiem, trzeba więc mniej jeść. Dwudziestolatka o wzroście 158 cm ważąca 50 kg potrzebuje dziennie 1830 kcal, 30-latka o takich samych wymiarach - 1760 kcal, 50-latka - 1623 kcal.

Dzięki dużej aktywności fizycznej, np. regularnemu uprawianiu sportu, można pozwolić sobie na zwiększenie kaloryczności jedzenia o mniej więcej 20 proc. Wysiłek fizyczny sprzyja odchudzaniu i pozwala uniknąć efektu jo-jo.

Po drugie: różnorodność....
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej