http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Artykuły

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Wyborcza.pl

Platforma policzy "kolesiów" PiS w spółkach skarbu państwa

Maciej Sandecki, Gdańsk
2007-03-12, ostatnia aktualizacja 2007-03-11 21:04

Pod hasłem "dość kolonizacji" PO stworzy ogólnopolska listę aktywistów PiS, którzy weszli do spółek z udziałem skarbu państwa. PiS: - Nie kolonizujemy, tylko odzyskujemy posady zawłaszczone przez PO.

SONDAŻ
Pomysł Platformy to:

dobry pomysł!
strata czasu

Zaczęło się od wypowiedzi szefa gdańskiego PiS Jacka Kurskiego. W ub. tygodniu oświadczył on, że jako pomorski lider "będzie konsekwentny w odzyskiwaniu dla PiS urzędu po urzędzie, przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie, agendy po agendzie. Trzeba jasno powiedzieć, że 16 miesięcy po wygranej PiS żaden działacz czy zwolennik naszej partii, który wykrwawiał się w naszych kampaniach wyborczych, nie może cierpieć głodu i niedostatku".

- To wypowiedź porażająca i skandaliczna - stwierdził wczoraj w Gdańsku europoseł Janusz Lewandowski, jeden z liderów PO. - PiS traktuje nie tylko Pomorze, ale Polskę w ogóle, jako przedmiot podboju i kolonizacji przez zastępy miernych, ale wiernych. Wymiany kadr odbywały się pod wszystkimi dotychczasowymi rządami, ale nigdy nie robiono tego w tak patologiczny sposób. Nawet komuniści robili to w białych rękawiczkach.

Z kolei Arkadiusz Rybicki uważa, że PiS sprzeniewierza się ideałom "Solidarności".

- Wypowiedź Jacka Kurskiego stoi w jaskrawej sprzeczności z dwunastym postulatem Porozumień Sierpniowych, który mówił: "Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej" - dodaje Rybicki, poseł PO, który osobiście spisywał postulaty w Sierpniu '80.

Pomorska PO już zaczęła tworzyć rejestr działaczy PiS zatrudnianych w państwowych spółkach i administracji.

- Do naszego gabinetu cieni zaczną spływać dane z całego kraju - zapowiada poseł PO Tadeusz Aziewicz. - Stworzymy mapę, która zobrazuje skalę działań PiS-owskich kolonizatorów.

Tymczasem Jacek Kurski uważa, że jego partia nie robi niczego, czego nie robiłaby sama PO: - To absurdalny atak Platformy. Podtrzymuję wszystko, co powiedziałem. Precyzuję jednak, że nie chodziło o zawłaszczanie państwa, tylko o sprzeciw wobec sekowania i wyrzucania z pracy działaczy PiS w instytucjach opanowanych przez PO. My też stworzymy rejestr działaczy PO na państwowych posadach. Odwołamy swoich ze stanowisk, jeśli Platforma zrobi to samo.

ŹRÓDŁO:


Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów