Adam Wajrak (since February 17, 2007 in the camp of Rospuda Valley defenders) is a journalist writing on nature for Gazeta Wyborcza, Poland's biggest quality newspaper.
After the appeal published in Gazeta Wyborcza 150,000 people signed a petition to president Lech Kaczyński asking him to stop the construction of Augustów circular road charted to cross the Rospuda Valley (signatures were collected by Gazeta Wyborcza's internet portal). For organizing this Adam Wajrak was awarded National Geographic's Travelery 2006 in the category "Initiative of the Year". The award is given for initiatives contributing to the growth of ecological awareness and environment protection. Adam Wajrak has also been awarded Time Magazine's environment protection award Hero of Europe 2005.
*Adam Wajrak (od 17 lutego w obozie obrońców Doliny Rospudy), jest specjalizującym się w tematach przyrodniczych dziennikarzem Gazety Wyborczej, największej poważnej gazety opiniowej w Polsce.
Na apel "Gazety Wyborczej" do prezydenta Lecha Kaczyńskiego o wstrzymanie budowy obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy podpisało ponad 150 tys. osób (podpisy zbierano w portalu gazeta.pl). Za akcję zbierania podpisów w sprawie ocalenia doliny Rospudy Adam Wajrak otrzymał nagrodę "National Geographic" Travelery 2006 w kategorii Inicjatywa Roku. Nagroda przyznawana jest za działania przyczyniające się do wzrostu świadomości ekologicznej oraz ochrony przyrody. Adam Wajrak dostał też tytuł "Bohatera Europy 2005" przyznawanego przez Time Magazine na rzecz przez ochrony środowiska.
From Wajrak's blog: Dear Friends in Europe and the World - why we are defending the Rospuda ValleyYou are probably wondering what this Rospuda story is all about. And what is going on in Poland, the country of strange and crazy developments. Or, as my fiancee Nuria says (she is Spanish) the country of many possibilities. Well, Rospuda is a small forrest brook winding its way along a beautiful marshy valley, where there are many rare birds and even rarer orchids. The place is simply overwhelmingly beautiful. Unfortunately, our government wants to build there a circular road for the town of Augustów.
This seems devoid of any common sense as there are many better sites for the road and building it here violates the European law. But Polish bureaucrats dug their feet in. Why? I do not know and couldn't possibly explain. That is also why Poland is a country of many possibilities. But they shall not have it easy. As it turns out thousands of Poles and Europeans have stood up in defence of this small brook. We all do it for different reasons. But mostly we would like the politicians to stop destroying beautiful things.
We have set up camp on the Rospuda where over a hundered people are ready to stop the buldozers. Demonstrations are held in many Polish cities. People wear green ribbons to show their solidarity with us. Meanwhile politicians seem to be surprised - another surprise from the country of many possibilities.
I hope that we can make it and the much needed road can be built somewhere else but any encouragement and help from you will be welcome and will make us stronger.
Adam Wajrak, Rospuda Valley, February 25, 2007
Z bloga Adama Wajraka: Drodzy przyjaciele w Europie i na świecie. Dlaczego bronimy Doliny RospudyZastanawiacie się zapewne, co to takiego ta Rospuda. I co tak naprawdę dzieje się w Polsce, kraju dość dziwnych i szalonych rzeczy. Albo jak mówi moja narzeczona Nuria (Hiszpanka) kraju wielu możliwości. Otóż Rospuda to mała leśna rzeczka z urokliwą bagienną doliną, gdzie żyje wiele już rzadkich ptaków i jeszcze rzadszych stroczyków. Miejsce po prostu przepiękne. Niestety nasz rząd od lat chce przeprowadzić przez to miejsce obwodnicę miasta Augustowa.
Z pozoru wydawałoby się to bez sensu, bo istnieje szereg lepszych rozwiązań, a robienie jej tutaj jest sprzeczne z unijnym prawem. Ale polscy urzędnicy zaparli się i już . Dlaczego to robią? Nie wiem i nie potrafię tego wyjasnić. Na tym właśnie polega fenomen mojego kraju wielu możliwości.
Jednak nie pójdzie im łatwo. Bo okazało się, że w obrobie tej małej rzeczki stanęły tysiące Polaków i europejczyków. Każdy broni jej z jakiegoś innego powodu. Głównie chodzi nam o to, aby politycy przestali niszczyć rzeczy piękne.
Dziś nad Rospudą mamy obóz, w którym ponad sto osób jest gotowych własną piersią zatrzymać buldożery. W wielu miastach Polski odbywają się demonstracje. Ludzie noszą zielone wstążeczki na znak solidarności z nami. A politycy wydają się być zaskoczeni - kolejna niespodzianka z naszego kraju wielu możliwości.
Wierzę, ze poradzimy sobie i ta jakże potrzebna droga zostanie poprowadzona w innym miejscu, ale każde ciepłe słowo i pomoc z Waszej strony na pewno sprawi, że będziemy silniejsi.
Adam Wajrak, Dolina Rospudy 25 lutego 2007
-------------
Blog Adama Wajraka
Nie tędy droga