Dzisiaj małopolski poseł Wiesław Woda (PSL) ma złożyć w Ministerstwie Transportu oficjalny wniosek o utworzenie przystanku kolejowego w Miechowie dla ekspresu "Ernest Malinowski". Tego samego, który od połowy października dzięki ministrowi Przemysławowi Gosiewskiemu (PiS) zatrzymuje się poza Warszawą i Krakowem także w 10-tysięcznej Włoszczowie w województwie świętokrzyskim.
- O przystanek dla ekspresów w Miechowie ubiegam się już od lat, ale do tej pory PKP było głuche na argumenty - mówi poseł Woda. - Teraz upominam się kolejny raz, podpierając się szczegółowymi ekspertyzami. Skoro kolejarze stwierdzili, że w niewielkiej Włoszczowie opłaca im się zatrzymywać ekspres, to tym bardziej w większym o dwa i pół tysiąca osób Miechowie.
Raz już posłowi Wodzie udało się zatrzymać ekspres w Miechowie za pomocą... hamulca bezpieczeństwa.
- Grupa osób musiała wysiąść w Krakowie, ale pociąg jadący z Krynicy nie zatrzymał się tam. Dlatego postanowiłem wysiąść w Miechowie, choć to nie ja zaciągnąłem hamulec - twierdzi ludowiec. - Gdyby w Miechowie był przystanek dla ekspresów, nie musielibyśmy się uciekać do takich środków.
Poseł argumentuje: • w Miechowie nie trzeba budować peronu za 3 mln zł jak we Włoszczowie, bo dworzec jest przystosowany do obsługi ekspresów; • każdy pociąg ze względów bezpieczeństwa zwalnia przed Miechowem do 60 km/h, więc „Malinowski” nie musiałby ostro hamować jak we Włoszczowie przy prędkości 160 km/h; • Miechów jest większym od Włoszczowy węzłem komunikacyjnym, bo krzyżują się tu drogi z Krakowa do Warszawy i ze Śląska w stronę Tarnowa. Posła popiera miejscowe starostwo.
Co na to kolejarze?
- Każdy wniosek, tak jak w przypadku Włoszczowy, rozpatrzymy z należytą starannością - zapewnia Michał Wrzosek, rzecznik PKP SA. - Jeżeli zatrzymanie ekspresu Warszawa - Kraków będzie uzasadnione ekonomicznie, to przystanek zostanie utworzony. Miechów nie jest jedyną miejscowością, która o to zabiega. Z podobnymi wnioskami wystąpiły już władze Opoczna w województwie łódzkim i Grodziska Mazowieckiego pod Warszawą.
Jeżeli PKP na tej trasie utworzą trzy nowe przystanki, to podróż z Warszawy do Krakowa z obecnych 2 godz. i 45 min. wydłuży się do ponad 3 godzin.
ŹRÓDŁO: |  |